Dożynki Gminne. Alpakoterapia – w Koniecznie mają pomysł na modną działalność pozarolniczą
Obecna, trudna i niepewna sytuacja gospodarcza polskich farmerów, związana między innymi z ASF, ptasią grypą i zmieniającymi się cenami skupu żywca, zmusza do szukania alternatywnych, pewnych dochodów z gospodarstw. Tak było w przypadku rodziny Anety i Tomasza Adamczyków, którzy przez blisko dwie dekady zajmowali się produkcją trzody chlewnej, ale sytuacja na rynku zmusiła ich do szukania innych, pewnych źródeł utrzymania. Postawili na alpaki i ponad 30 innych gatunków. W ich zagrodzę są m.in. jeż pigmejski, sowa płomykówka, papuga, króliki, żółw pustynny, surogatki, rodziny owiec i osłów, jelenie, kucyki, kozy, pawie i świnki morskie.
Jedną z największych atrakcji na prawie hektarowym gospodarstwie są łagodne, ciekawskie i inteligentne alpaki. Szybko się uczą i oswajają. Ich specyficzny wygląd, miękkie futro i łagodne usposobienie stworzyły je do kontaktów z dziećmi, które szczególnie lubią. Najmłodsi także uwielbiają kontakt z alpakami. Te atuty wykorzystała córka państwa Adamczyków – Kamila Głogiewicz. Zagroda Alpaki Tulu Tulu oferuje zwiedzanie, spacer z alpakami, zajęcia alpakoterapii w placówkach, żywe lekcje przyrody, przyjęcia urodzinowe. Alpaki są uznawane za jedne z najbardziej sympatycznych zwierząt. Ich towarzystwo odstresowuje niejednego z nas, ale i one same też muszą przecież naładować akumulatory, dlatego alpaki z Konieczna nie zaniedbują spacerów. Dzisiaj też spacerowały, raczyły się młodą trawką i na chwilkę przybiegły do nas po głaski.
Alpaki hodowane są również dla ich wełny, która ma hipoalergiczne właściwości, jest delikatna i ciepła. Dwie odmiany alpak dają różną wełnę, którą można wykorzystać na różne sposoby, np. w produkcji ekskluzywnych lalek.
Z alpakami chętnie obcują nie tylko dzieci, ale także dorośli, szczególnie osoby starsze, często te przebywające w domach seniora. Zajęcia z alpakoterapii prowadzone są w np. w ośrodkach medycznych, szkołach i przedszkolach (zwłaszcza specjalnych). Zwierzęta stanowią atrakcję do zajęć rekreacyjnych prowadzonych na terenie miejsc utrzymania alpak, festynach i innych imprezach okolicznościowych. Stały się prawdziwym hitem. Chodzą nawet do kina „Muza”.
W konieczyńskim małym mini zoo można zakupić pamiątki i gadżety. Dla dzieci jest specjalnie przygotowany plac zabaw.
W wakacyjnym planie zwiedzania regionu warto uwzględnić spacer ze zwierzakami z Konieczna.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!