Uczniowie Jedynki zwiedzili archiwum Urzędu Gminy, a burmistrza pytali o galerię i parkingi
Uczniowie klasy 3c ze Szkoły Podstawowej nr 1we Włoszczowie pod opieką nauczycielki Jolanty Reperowicz poznawali dziś pracę archiwum zakładowego Urzędu Gminy.
Archiwum zakładowe ma na celu gromadzenie całości dokumentacji w instytucji (po upływie określonego w instrukcji kancelaryjnej czasu jej przechowywania we właściwej komórce organizacyjnej), bez względu na to, do jakiej kategorii archiwalnej została zakwalifikowana.
Archiwum zakładowe spełnia dwie ważne funkcję: odciąża poszczególne komórki organizacyjne od dokumentacji, która jest już zbędna do bieżącego urzędowania, ale której okres obligatoryjnego przechowywania jeszcze nie upłynął oraz zabezpiecza i przechowuje, a w razie potrzeby porządkuje, materiały archiwalne, które po 25 lub więcej latach mają trafić do archiwum państwowego. Z pracą archiwum zapoznała trzecioklasistów szefowa archiwum Ewelina Bartyzel.
Dzieci mogły poznać stanowisko i obowiązki zakładowego archiwisty oraz zwiedzić miejsce przechowywania zasobów. Na ewidencję akt przechowywanych w archiwum zakładowym składają się: spisy zdawczo-odbiorcze akt, oddzielnie dla materiałów archiwalnych (kat. A) oraz dokumentacji niearchiwalnej (kat. B), wykaz spisów zdawczo - odbiorczych służący do rejestracji napływających do archiwum spisów zdawczo-odbiorczych, spisy materiałów archiwalnych przekazanych do archiwum państwowego, spisy zdawczo-odbiorcze materiałów archiwalnych przekazanych do archiwum państwowego, kartoteka udostępniania akt, protokoły o braku lub zniszczeniu akt, spisy dokumentacji niearchiwalnej (aktowej) przeznaczonej na makulaturę lub zniszczenie, inwentarz kartkowy dla materiałów archiwalnych. O tym wszystkim opowiedziała uczniom st. archiwista Ewelina Bartyzel.
Wizyta w Urzędzie Gminy zakończyła się w gabinecie burmistrza Włoszczowy Grzegorza Dziubka. Rozmowa toczyła się wokół informacji internetowych, np. z tabletu. Burmistrz zachęcał do czytania książek. - Czujecie ten zapach druku, jest na tablecie? -pytał. Usłyszał chóralne, gromkie: - Nie!
Dzieci pytały czy w mieście powstaną galeria handlowa, McDonald's i parkingi. Potrzebują też więcej szafek w szkolnej szatni. - Poznamy ten problem - obiecał burmistrz i podjął gości słodkościami.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!