Rozpoczęcie żniw tylko w środę lub sobotę? Rolnicy nie odchodzą od tej tradycji
W niektórych gospodarstwach już rozpoczęły się żniwa. Ale nadchodzi moment, kiedy rolnicy będą chcieli szybko i sprawnie zebrać zboże. Do najpopularniejszych gatunków należą jęczmień, pszenica, owies i żyto. Wielu gospodarzy przy pracach sugeruje się pogodą, część stawia na tradycję. Na wielu wsiach wciąż obowiązuje zasada, że cięcia rozpoczyna się w środę lub sobotę, bo są to dni maryjne. Ma to przynieść pomyślność i opiekę Maryi na czas zbiorów. Dla jednych zabobony, dla drugich świętość.
Zgodnie z tradycją początkiem żniw był tzw. zarzynek, czyli ucięcie paru snopków w środę lub w sobotę, w dzień Matki Boskiej. W tym dniu święcono sierpy i kosy, żegnano pole znakiem krzyża i składano na krzyż pierwsze ucięte kłosy, które ścinano w milczeniu.
Żniwa to jeden z najpracowitszych okresów w roku. Trzeba kalkulować straty i zyski, chodzi przecież o codzienny chleb. Tegoroczny sezon nie zapowiada się lekko dla producentów zbóż. Ceny są niskie, plony w wielu miejscach nie zapowiadają się na rekordowe, zwłaszcza w zbożach, niestety ceny usług pozostają na wysokich poziomach.
Rolnicy którzy liczyli, że wraz z mocnym spadkiem cen zbóż równie mocno spadną ceny usług, będą z pewnością zawiedzeni. W obecnym sezonie nie ma co liczyć na ceny niższe niż 450 zł netto z paliwem od hektara skoszonej powierzchni. Takie ceny obowiązywać będą raczej w przypadku większych powierzchni, które będą jednorazowo do ścięcia.
Przy bardziej rozdrobnionych areałach ceny będą wyższe ,w przedziale 500 – 550 zł netto od hektara z paliwem, gdyż bardzo rzadko pojawiają się już rozliczenia od godziny wykonanej pracy. Te ceny obowiązują z reguły w przypadku cięcia zbóż bez wykorzystania sieczkarni. Jeśli chcemy słomę siekać, to do tych stawek należy doliczyć z reguły około 50 zł netto do hektara. Dodatkowo usługodawcy doliczają opłaty jeśli transport nie jest w stanie na czas odebrać zboża od kombajnu.
Podobne do ubiegłego roku będą również ceny za prasowanie słomy. Jeśli chodzi o zwijanie najpopularniejszych balotów o średnicy 1,2 m rozpoczynają się od około 15 zł/sztuka i dotyczy to zwykle pras stałokomorowych. Zaś prasowanie bel prasami zmiennokomorowymi to ceny są już wyższe bo mieszczą się w przedziale 18-20 zł/sztuka za balot o średnicy 120 cm, a za każde 10 cm średnicy beli więcej cena rośnie o złotówkę, czyli np. za balot 21-24 zł.
Ukoronowaniem zbiorów będą gminne dożynki 13 sierpnia.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!