Polski neurolog i psychiatra, major Wojska Polskiego, ofiara zbrodni katyńskiej - prof. Stefan Pieńkowski przypomniany przez uczniów Jedynki
Zamordowani w Katyniu polscy oficerowie zostawili po sobie unikalne świadectwa. Ich zapiski, prowadzone na każdym dostępnym skrawku papieru, składają się na poruszający obraz obozowego życia. Przy ciałach zabitych Polaków znaleziono 22 pamiętniki. W Krakowie sporządzono ich cztery kopie. W maju 1944 r. w trakcie operacji „Most” II Armia Krajowa za pośrednictwem podpułkownika Romana Rutkowskiego przekazała je rządowi polskiemu w Londynie. Ostatecznie do Studium Polski Podziemnej w Londynie trafiło jedynie 15 dzienników. W kraju zachowało się jeszcze pięć kolejnych.
Dziennik Stefana Pieńkowskiego został opublikowany w ramach książki pt. Pamiętniki znalezione w Katyniu, którą wydał Janusz Zawodny w 1989. W ramach akcji „Katyń... pamiętamy” / „Katyń... Ocalić od zapomnienia”, w Krakowie został zasadzony Dąb Pamięci honorujący Stefana Pieńkowskiego. Stefanowi Pieńkowskiemu został poświęcony jeden z odcinków filmowego cyklu dokumentalnego pt. Epitafia katyńskie (2010). Postać szefa katedry neurologii i psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz dyrektora Kliniki Neurologiczno-Psychiatrycznej UJ przypomnieli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 we Włoszczowie podczas wczorajszej akademii poświęconej rocznicom zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej.
- "Kozielsk miasteczko obwodu Smoleńskiego. O 12-ej w nocy przyjazd. 7 km pieszo. Obóz duży. Po zarejestrowaniu się i łaźni przejście do 2-ej części obozu. Sala wielka, hałas, elektr. Wieczorem przeniesienie do lepszego pomieszczenia jako profesora razem z ofic. sztabowymi. Warunki dobre. Dr Zieliński chory. Mieszkam z 3 gen." - notował mjr Stefan Pieńkowski.
Profesor został rozstrzelany 5 marca 1940. Jest pochowany na terenie obecnego Polskiego Cmentarza Wojennego w Katyniu, gdzie w 1943 jego ciało zidentyfikowano podczas ekshumacji prowadzonych przez Niemców pod numerem 988. Przy zwłokach zostały odnalezione legitymacja urzędnika państwowego, karta rybołówcza, trzy wizytówki, kalendarzyk kieszonkowy, trzy pocztówki, odcinek pocztowy, dwie książeczki oszczędnościowe PKO, scyzoryk. Przy zwłokach został odnaleziony dziennik prowadzony przez niego, którego zapisy rozpoczynają się 8 września 1939, a kończą 9 kwietnia 1940 roku. Ich fragmenty znakomicie przygotowane, zilustrowane i oprawione muzycznie mogła poznać publiczność licznie zgromadzona w dużej sali kina "Muza", która nosi imię Przemysława Gosiewskiego - honorowy obywatel Włoszczowy, wicepremier i poseł zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku.
Dramat wybuchu II wojny światowej, którego konsekwencją były m. in. aresztowania i mord polskich elit w Katyniu z przejęciem został przekazany przez młodych aktorów. Zapiski z pamiętników, pokazujące życie w obozie, nadzieje jeńców, tęsknotę za ukochanymi i za Ojczyzną, dały widzom możliwość osobistego przeżywania tych dramatycznych wydarzeń czasów wojny. Mimo bolesnego tematu, finał nacechowany jest nadzieją - Pamiętamy!
Aktorom i ich opiekunom gratulowali burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek oraz wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jerzy Wiśniewski. Każdy z artystów otrzymał nie tylko wyrazy uznania i oklaski, ale także po czekoladzie.
Byliście wspaniali!
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!