"Podstępny cios w plecy". Mija 86 lat od agresji ZSRR na Polskę
17 września 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła granice Rzeczpospolitej. Atak był konsekwencją paktu podpisanego przez ministrów spraw zagranicznych Niemiec i ZSRR w dniu 23 sierpnia 1939 roku. Dlatego do historii przeszedł jako pakt Ribbentrop-Mołotow. Zakładał podział Europy na dwie strefy wpływów. Sowieci dali Hitlerowi wolną rękę na Zachodzie, a w zamian dostały zgodę na anektowanie ponad połowy terytorium Polski oraz części lub całości tych krajów, które kiedyś należały do imperium rosyjskiego.
W pakcie zapisano, że w przypadku "przekształceń terytorialnych i politycznych" na terenach polskich, granica stref interesów Niemiec i ZSRR będzie przebiegać wzdłuż linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Dalszy los państwa polskiego miał być rozstrzygnięty w drodze "przyjaznego porozumienia" między oboma mocarstwami. Historycy oceniają ten sojusz, nazywając go "IV rozbiorem Polski". Dwa sąsiadujące z Polską państwa zawarły porozumienie dotyczące podziału jej terytorium. Hitler zyskał gwarancję neutralności Moskwy w konflikcie z Zachodem, co eliminowało groźbę wojny na dwa fronty.
17 września 1939 r. doszło do agresji. Wojska ZSRR przekroczyły granice Polski. Tego dnia wieczorem marszałek Edward Rydz-Śmigły wydał dyrektywę nakazującą ogólne wycofanie na Rumunię i Węgry, unikając walki z bolszewikami, chyba że zostaną zaatakowani lub podjęta zostanie próba rozbrojenia oddziałów. Władze polskie nie uznały sowieckiej agresji za powód do wypowiedzenia wojny i nie zerwały stosunków dyplomatycznych z Moskwą. Tymczasem 17 września 1939 roku o godzinie 3 w nocy ambasador RP w Moskwie, Wacław Grzybowski, został wezwany do Komisariatu Spraw Zagranicznych, gdzie Władimir Potiomkin odczytał mu notę uzgodnioną wcześniej z Berlinem. Władze sowieckie oświadczyły, że państwo polskie przestało istnieć, a rząd polski uległ rozkładowi.
W nocy z 17 na 18 września prezydent Ignacy Mościcki wraz z rządem i korpusem dyplomatycznym przekroczył granicę rumuńską, planując przedostanie się do Francji. Kilka godzin wcześniej marszałek Edward Rydz-Śmigły wydał dyrektywę nakazującą ogólne wycofanie na Rumunię i Węgry, unikając walki z bolszewikami, chyba że zostaną zaatakowani lub podjęta zostanie próba rozbrojenia oddziałów. Władze polskie nie uznały sowieckiej agresji za powód do wypowiedzenia wojny i nie zerwały stosunków dyplomatycznych z Moskwą.
Po wkroczeniu Sowietów na porządku dziennym był rabunek, napady i kradzieże. Żołnierze gwałcili kobiety, wchodzili do domów, zabierali ze spiżarni wszystkie zapasy, zabijali zwierzęta domowe. Niektórym wydawało się, że wielu krasnoarmiejców po raz pierwszy widziało na oczy „cywilizowany świat”. Za Armią Czerwoną szły zaś oddziały specjalne NKWD. Sowieckie służby od razu przystąpiły do prześladowań polskiej ludności.
Rozpoczęły się masowe mordy na ludności cywilnej i żołnierzach – jeńcach wojennych. Tysiące osób zostało zesłanych do łagrów leżących w głębi ZSRS. Do Związku Sowieckiego wywożono sprzęt produkcyjny z zakładów przemysłowych, lokomotywy, wagony, samochody, a także żywy inwentarz. Z muzeów, archiwów i bibliotek kradziono (lub niszczono) setki tysięcy dokumentów, książek i dzieł sztuki. Rozpoczęto także likwidację kościołów, które przerabiano na magazyny, kina lub siedziby sowieckiej Ligii Bezbożników (organizacja powstała w 1925 roku i zrzeszała „wojujących ateistów”).
W latach 1939-1945 Sowieci wywieźli prawie 1,5 miliona Polaków w głąb ZSRS. Z niemal 250 tysięcy wziętych do niewoli żołnierzy, około 23 tysięcy oficerów i policjantów zostało zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze. Tysiące osób Sowieci zabili w niejasnych okolicznościach. Los kolejnych tysięcy ludzi pozostaje do dziś nieznany. Niemal ostatnim aktem opresji wobec Polaków była natomiast Obława Augustowska – już po zakończeniu wojny Sowieci zabili i wywieźli w głąb ZSRS tysiące Polaków, którzy ich zdaniem mogli mieć jakiś związek z Armią Krajową i polską partyzantką.
Iwona Boratyn
Fot. Spotkanie żołnierzy Wehrmachtu i Armii Czerwonej 20 września 1939 r., na wschód od Brześcia / Źródło: Wikimedia Commons


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!