Mieszkańcy Bebelna przyjmą rodzinę z Ukrainy. Parafia udostępni dla nich dawną organistówkę
Od wybuchu wojny minęły dwa tygodnie. Trwa społeczny zryw pomagania uchodźcom, ale przyjechało ich już 1,5 mln i to nie koniec, musimy liczyć się z przyjazdem 3 - 4 mln ludzi. Coraz więcej przybyszów po przekroczeniu granicy nie ma dokąd się udać. Tłoczą się na dworcach, gdzie często brakuje już miejsca, aby choćby usiąść. Punkty recepcyjne są przepełnione. Wolontariusze, władze samorządowe i organizacje pozarządowe coraz głośniej apelują o pomoc do rządu i wojewodów. Samorządy dużych ośrodków i gminy ściany wschodniej w szczególności – o relokację do miejscowości w całej Polsce.
Brakuje organizacji i zarządzania kryzysowego, które jest przecież w każdym regionie. Dary rzeczowe i oferty mieszkaniowe wciąż napływają od zwyczajnych ludzi i firm, ale niestety z każdym dniem trudniej zarządzać tysiącami uchodźców na zasadzie pospolitego ruszenia i ogromnego rozproszenia. Wolontariusze nie ukrywają: "nie dajemy już rady, bo rezerwy ze zbiórek są na wyczerpaniu".
Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej, ogłosiła, że Bruksela przeznacza 500 mln euro z budżetu UE na potrzeby humanitarne zarówno w Ukrainie, jak i krajach Unii, dokąd trafiają uchodźcy.
Na razie nie ustalono, ile dokładnie z tego trafi do Polski. Natomiast wiadomo, że już 85 mln euro dla Ukrainy i 5 mln euro dla Mołdawii jest przekazywane na dostarczanie tam żywności i wody, na opiekę zdrowotną i udzielanie schronienia. A Komisja Europejska w miniony wtorek 8 marca postanowiła udostępnić kolejne 420 mln euro z unijnej siedmiolatki 2014-20. Bez tej decyzji te fundusze jako niewydane zwrócono by krajom płatnikom do wspólnej kasy unijnej.
Do Unii z Ukrainy trafiło już ponad 2 mln uchodźców. W niecałe dwa tygodnie przybyło tylu ludzi, ilu trafiło do całej Unii w latach 2015 -2016. Wczoraj Sejm RP przyjął ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terenie tego państwa. Ustawa zakłada możliwość legalnego pobytu i prawo do pracy dla uchodźców przez okres 18 miesięcy z możliwością przedłużenia do trzech lat oraz określa zasady wsparcia. Teraz ustawa trafi do Senatu. Izba Wyższa Parlamentu będzie mogła ustawę przyjąć bez poprawek – wtedy ustawa trafi od razu do podpisu Prezydenta lub zgłosić poprawki albo odrzucić. Wtedy jednak ustawa ponownie trafi do Sejmu. Wszystko to wymaga czasu i wyczerpania procedur prawnych.
Tymczasem zwyczajni Polacy, dobrzy ludzie zdali egzamin z pomagania innym. Gratulują nam tego inne narody i państwa. Ale wojna trwa i ludzie wciąż uciekają. Mieszkańcy naszej gminy nie pozostają obojętni na los uchodźców. Nie szczędzą pieniędzy, darów i dachu nad głową. Tak jest w Bebelnie, gdzie dzisiaj przyjedzie 4 - osobowa ukraińska rodzina. - W porozumieniu z parafią szykujemy dla uchodźców dawną organistówkę. Dzisiaj jeszcze jesteśmy w trakcie remontu i napraw. Trzeba pomalować ściany, wzmocnić podłogę, sprawdzić instalację i ogrzewanie, bo budynek był kilka lat niezamieszkany - mówi Jerzy Suliga, dyrektor SP w Bebelnie.
Ukraińska rodzina będzie partycypowała w kosztach utrzymania. - Nie chcą tylko otrzymywać pomocy. My jednak przekażemy uchodźcom zebrane dary i będziemy ich na bieżąco wspierać - tłumaczy dyrektor Suliga.
Bebelanie są dziś w drodze do granicy wschodniej, aby odebrać uchodźców. Będziemy wracać do tego tematu. To piękne gesty. Jesteśmy solidarni z Ukrainą. Mamy też informację o uchodźcach z Ukrainy, którzy na terenie miasta i całej gminy przyjmowani są przez osoby prywatne. Także przedsiębiorcy organizują taką pomoc dla własnych pracowników i ich bliskich, którzy z wojennego piekła przybywają do Włoszczowy.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa
W Polsce specustawa zakłada 40 zł dziennie, czyli ok. 1200 zł miesięcznie, które będzie trafiało do tych osób, które przyjęły osoby z Ukrainy za pośrednictwem samorządów. To wsparcie będzie trwało przez okres 2 miesięcy. Jak wygląda pomoc dla uchodźców w innych krajach Europy?
Miesięczna kwota kieszonkowa (notwendiger persönlicher Bedarf) dla jednej samotnej osoby dorosłej w obozie dla uchodźców w Niemczech: 163 euro
Kieszonkowe w obozach dla uchodźców
Oprócz płatności rzeczowych uchodźcy mieszkający w obozach lub ośrodkach dla uchodźców otrzymują od państwa kieszonkowe na codzienne potrzeby (Bargeldbedarf, Taschengeld). Pieniądze te przeznaczone są na osobiste potrzeby, na podróże, udział w życiu kulturalnym społeczeństwa, spędzanie wolnego czasu itp.
Tabela: Zasiłek w obozach dla uchodźców w Europie, na jedną osobę miesięcznie.
| Kraj | Kieszonkowe, w euro | Wysokość zasiłku (1), w euro | Wysokość zasiłku (2), w euro |
|---|---|---|---|
| Austria | 40.00 | 215.00 | 365.00 |
| Belgia | 32.00 | 244.00 | 940.00 |
| Niemcy | 163.00 | 204.00 | 367.00 |
| Grecja | - | 90.00 | - |
| Hiszpania | 52.00 | - | - |
| Włochy | 75.00 | - | - |
| Francja | - | 204.00 | - |
| Szwecja | 69.00 | 204.00 |


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!