Dziś jest Dzień Łącznościowca. W zrewitalizowanym pawilonie na ul. Pocztowej w mieście będzie ekspozycja pamiątek związanych z naszymi listonoszami
To święto osób związanych z branżą telekomunikacyjną i pocztową wywodzi się jeszcze z czasów PRL-u. Zgodnie z tradycją obchodzono je w pierwszą niedzielę po 18 października. Nazywany jest też Dniem Listonosza. Urząd Pocztowy we Włoszczowie to najstarsza świecka instytucja w mieście działająca od 1827 roku. Wcześniej, od II połowy XVIII wieku, Włoszczowa korzystała z usług poczty w Małogoszczu. Poczta we Włoszczowie była ekspozyturą urzędu w Częstochowie. Znani ekspozytorzy z tego czasu to Franciszek Czechowski, Andrzej Czechowski i Roch Czechowski.

Poczta pod zaborami.
Dlaczego 18 października? Ponieważ tego dnia w 1558 król Zygmunt II August utworzył Pocztę Królewską, jako sformalizowaną instytucję publiczną, „Ustanowił stałe połączenie pocztowe między Krakowem a Wenecją przez Wiedeń, za pomocą poczty, czyli koni rozstawnych”. Rok po śmierci swojej matki Bony Sforzy rozpoczął on dyplomatyczną walkę o zwrot jej majątku, który wywiozła do Włoch po 40 latach rządów w Polsce. Odzyskiwanie tzw. sum neapolitańskich wymagało utrzymywania stałej korespondencji z agentami i prawnikami w Neapolu, Rzymie, Wiedniu czy Madrycie, a zatem konieczne było takie zorganizowanie komunikacji, które zapewniałoby szybkie przesyłanie wiadomości, ale też – a może przede wszystkim – zabezpieczało przed przechwytywaniem tajnych listów z raportami. Początkowo to władca opłacał posłańców, utrzymanie koni oraz poczmistrza. Wraz z upływem czasu Provana realizował nie tylko zadania przydzielone mu przez Zygmunta Augusta, ale również zlecenia od kupców i możnowładców, co przyczyniło się do rozwoju systemu pocztowego, a jemu samemu umożliwiło szybkie wzbogacenie się.

Pierwszy polski znaczek ukazał się dopiero w 1860 r. Ze względu na widniejący na nim wizerunek orła już od samego początku zyskał status symbolu patriotycznych wartości i niepodległościowych tęsknot. Znaczek (nazwany potocznie „numerem 1") ukazał się w czasie dla Polaków trudnym i bolesnym, bo pod obcym zaborem. Ta wyjątkowa okoliczność emisji znaczka wiązała się z przyznaniem Królestwu Polskiemu własnej poczty, co było efektem szeroko zakrojonych zabiegów księcia Aleksandra Wielopolskiego, starającego się o przywracanie Królestwu autonomii.
Jako ciekawostkę podajemy, że przyklejanie znaczków w prawym górnym rogu koperty to późny wynalazek. Wcześniej panowała w tym zakresie dowolność. Podobnie jak i „kasowanie" znaczków, które odbywało się początkowo poprzez przekreślenie piórem.
Mało kto wie, że poczta funkcjonująca na ziemiach polskich miała nawet własny periodyk. Początkowo był zatytułowany „Przegląd Pocztowy: niezawisły organ c.k. Adjunktów, Oficyantów i Aspirantów Pocztowych" i wydawany w latach 1910–1914. Biblioteka Jagiellońska ma z tego okresu pięć egzemplarzy. W czasach niepodległości miesięcznik otrzymał tytuł „Przegląd Pocztowy: organ Związku Urzędników Poczt, Telegr. i Tel. Rzeczypospolitej Polskiej" i ukazywał się w latach 1928–1930.
W zrewitalizowanym pawilonie przy ul. Pocztowej we Włoszczowie znajdzie się ekspozycja poświęcona dziejom miasta. Jak nas poinformował Andrzej Książek z UP we Włoszczowie wśród eksponatów będą również pamiątki z naszej poczty.

Urząd Poczty we Włoszczowie w okresie międzywojennym.Fotografia ze zbiorów Janusza Pytla z Rawy Mazowieckiej, którego mama pracowała we włoszczowskim Urzędzie Pocztowym w latach 40-tych XX wieku.
Wszystkim pracownikom telekomunikacji, listonoszom w dniu ich święta składamy najserdeczniejsze życzenia!
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy Gminy Włoszczowa

Kolumna pocztowa we wrześniu 1939 roku.


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!