Bizon u bram gminy Kluczewsko. Ostatni raz z rodziną widział się w Sadzie Danków
Przypomnijmy od czerwca służby weterynaryjne i urzędnicy ochrony środowiska z kilku województw (łódzkiego, śląskiego, świętokrzyskiego) starali się uratować stado bizonów amerykańskich, które oddaliło się z hodowli w gminie Kłomnice (pow. częstochowski) prawdopodobnie jesienią ubiegłego roku. Dwa dorosłe osobniki i ciele żerowały w lasach powiatu radomszczańskiego( m. in na polach koło wsi Stęszów i Borowa, gm. Gidle) na pograniczu Łódzkiego i Śląskiego.
W gminie Włoszczowa stado przebywało w Silpi Dużej, Motycznie, a ostatnio w Sadzie Danków. Matkę i ciele już odłowili pracownicy Safari w Kurozwękach (to ośrodek, który od lat hoduje bizony amerykańskie, ma na to pozwolenie i warunki do utrzymywania kilkudziesięciu zwierząt tego gatunku, takiej zgody nie miał właściciel bizonów z gospodarstwa pod Częstochową).
Osamotniony byk wczoraj wieczorem dotarł do granic gminy Włoszczowa z gminą Kluczewsko. Nie wiadomo, gdzie zdecyduje się zostać, ale trwa próba odłowienia zwierzęcia. Informacje o pobycie bizona można przekazywać pod nr tel. 783 - 925 - 980.
Gdyby nie udało się odłowić bizonów i znaleźć dla nich odpowiedniego miejsca, zwierzętom groziłby odstrzał.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!