Wojenne mogiły pod opieką. Są odnawiane nie tylko za pieniądze parafian
Na włoszczowskim cmentarzu parafialnym od kilku lat jest prowadzonych wiele prac remontowych i konserwatorskich. Najpierw pojawiła się solidna aleja główna. Ułatwiła dotarcie do grobu nie tylko żałobnikom, ale przede wszystkim organizatorom pochówku i firmom kamieniarskim. Powstaje m.in. nowy mur nekropolii z bramami. Są udogodnienia dla odwiedzających, którzy mogą zakupić znicz na miejscu. Ułatwia to zniczomat, czyli automat sprzedający znicze na cmentarzu. Ten trend w Polsce przyjmuje się coraz lepiej, szczególnie, że odwiedzjący nekropolie polubili maszyny vendingowe. Wystarczy wrzucić odpowiednią monetę w miejsce do tego wyznaczone i przekręcić dźwignię mechanizmu. Nie trzeba biegać do sklepów w poszukiwaniu wkładów. Jak to mówią mieszkańcy: " wreszcie jest tu ład i skład".
Przed tegorocznym Świętem Zmarłych (o czym pisalismy dwukrotnie 23 i 27 października) parafia Wniebowzięcia NMP we Włoszczowie przeprowadziła dwie bardzo ważne inwestycje - remont kwater wojennych oraz utwardzenie przylegającej do mogił alejki, której patronuje święty Brat Albert. Po dwóch stronach cmentarnego traktu znajduje się 47 grobów pomordowanych przez hitlerowców podczas II Wojny Światowej, osobno jedna mogiła zbiorowa ofiar "Krwawej Niedzieli" we Włoszczowie – pacyfikacji Włoszczowy przeprowadzonej przez Niemców 31 października 1943r. Są tu również groby członków Armii Krajowej - ofiary potyczki pod Bichniowem 28 listopada 1943r. i walki na Zwierzyńcu 19 marca 1944 r. oraz mogiły żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych pomordowanych przez niemieckich żandarmów 9 sierpnia 1943 roku. To miejsce spoczynku partyzantów por. „Marcina” - M. Tarchalskiego, którzy polegli w potyczce na Zwierzyńcu pod Włoszczową oraz ofiar innych bitew i akcji okupacyjnych skierowanych przeciwko narodowi polskiemu, a także zamordowanych przez partyzantkę komunistyczną (sześć osób). - Aleja ta była jedną z ostatnich alejek ziemnych na naszym cmentarzu (nie utwardzoną), co utrudniało swobodne dotarcie do mogił i organizację np. uroczystości patriotycznych, zwłaszcza podczas opadów deszczu czy zimą. Jest to jedna z największych kwater wojennych na tym cmentarzu. W większości są to mogiły pojedyncze ziemne obwiedzione betonowymi krawężnikami lub murkami z ustawionymi w wezgłowiu tablicami z danymi osoby zmarłej. Kilka nagrobków w formie osobnych grobów przykrytych płytami - podał ks. prałat Zygmunt Pawlik, proboszcz parafii WNMP we Włoszczowie. - Groby te wymagały zabezpieczenia, czyszczenia, malowania, usunięcia niszczącej, zarastającej je roślinności i darni - wyjaśnił.
Koszt wszystkich prac to 190 235, 43 zł. Parafia otrzymała na to dofinansowanie z budżetu państwa w wysokości 106 400,00 zł. Pieniądze pochodzą ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Rządowego Groby i Cmentarze Wojenne w Kraju. Wniosek (w przygotowaniu pomogło Starostwo Powiatowe) został złożony pod koniec 2021 roku, a umowa podpisana w sierpniu tego roku.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!