Woda odchodzi. Czas na liczenie strat
Przypomnijmy: w miejscowości Czarnca z brzegów wystąpił lokalny ciek wodny, podtopione zostały cztery gospodarstwa, a strażacy ewakuowali 18 sztuk bydła. Na miejscu pracowało dziewięć zastępów straży pożarnej. Trudna sytuacja była też w Bebelnie. Tu, aby uchronić przed zalaniem wodą, strażacy musieli budować wał zabezpieczający posesje. Wczoraj sytuację w terenach podtopionych w gminie Włoszczowa monitorowali wojewoda świętokrzyski Józef Bryk, burmistrz Grzegorz Dziubek oraz świętokrzyski komendant PSP st. bryg. Marcin Charuba.
Krajobraz po wielkich deszczach stabilizuje się. Trwa usuwanie szkód i szacowanie strat. Zajmą się tym komisje, w których skład wejdą gminni urzędnicy, pomoc społeczna i agendy rolne.
Ulewy i burze odpuściły. Jak poinformował dzisiaj TVP 3 Kielce burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek najdotkliwsze straty dotyczą infrastruktury drogowej.
Iwona Boratyn


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!