Włoszczowa. Będą prace w prezbiterium jedynego w Polsce sanktuarium błogosławionego Józefa Pawłowskiego
Budowana świątynia wygląda imponująco. Wnętrze ma niepowtarzalne, dobrane kolorystycznie i zdobniczo. Wiele uroku dostarczyły kościołowi pozłacane sklepienie i posadzka. Nawy pokrył granit, a prezbiterium marmur, który będzie również na dolnej części każdego z filarów nawy głównej.
Kościół jest podłączony do mediów, ma ogrzewanie, ładną elewacje, podjazd dla niepełnosprawnych, witraż nad wejściem i w nawie głównej, oświetloną wieżę. Sanktuarium czeka teraz zdobienie prezbiterium. - Na głównej ścianie prezbiterium znajdzie się kamienna mozaika - pokazuje projekt ks. kan. Leszek Dziwosz, proboszcz parafii pw. bł. Józefa Pawłowskiego we Włoszczowie. Parafia jesienią br. będzie obchodzić 25.lecie istnienia. Trzeba ze wszystkim zdążyć na czas. Budowa świątyni rozpoczęła się w czerwcu 2008 roku. - Wiele rozwiązań zmienialiśmy w trakcie budowy, życie przynosi bardziej praktyczne i oszczędne podejście. Na przykład do prezbiterium prowadziło kilka stopni, jest tylko jeden - podkreśla ks. Leszek Dziwosz.
Patron świątyni 16 listopada 1939 został mianowany przez biskupa Czesława Kaczmarka proboszczem parafii katedralnej w Kielcach. Kapłana rodem z Proszowic 4 maja 1941 przewieziono do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie otrzymał numer obozowy 25286 i tam 9 stycznia 1942 został stracony.
3 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II, podczas VII Pielgrzymki do Ojczyzny, w Warszawie, beatyfikował księdza Józefa Pawłowskiego w gronie 108 męczenników II wojny światowej.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!