Wielkanocne idą święta do Motyczna
– Nasze tradycje są bardzo bogate. Warto ją podtrzymywać, przekazywać z pokolenia na pokolenie. To jest niezmiernie ważne. Starsi odchodzą i póki żyją korzystajmy z ich rad jak się kiedyś robiło pisanki, jak się robiło ozdoby wielkanocne – opowiada Grażyna Skiba z Koła Gospodyń Wiejskich w Motycznie.
Warto wiedzieć, że Wielki Post pokrywa się w czasie z tzw. przednówkiem – w gospodarstwach zapasy zimowe powoli się kończyły, a na polach często leżał jeszcze śnieg, nie było nowych zbiorów. Konieczne było zatem oszczędzanie jedzenia. Nie jedzono też jajek, ponieważ odkładano je na święta. Post miał zatem wymiar nie tylko ściśle religijny, ale też bardzo praktyczny.
Zajączki, baranki, kurczaki, pisanki, serwetki - takie tradycyjne wielkanocne ozdoby już można zobaczyć w domu gospodyni. - Wiadomo, kiedyś w wiejskich chatach było biednie, dlatego kiedy czymś chcieli przyozdobić mieszkanie - tłumaczy Grażyna Skiba.
Przygotowania do Wielkanocy gospodynie z Motyczna zaczynają już na dobre kilka tygodni przed świętami. -Zaczynamy zawsze porządków domowych, robienia kwiatów z różnych materiałów, dekorujemy palmy. Ich tworzenie w ramach naszego koła to już tradycja. Najpierw wiły nasze babcie, potem mamy, teraz przyszła kolej na nas – mówi pani Grażyna. Do wykonywania palm wykorzystujemy zielone gałązki takie jak bukszpan, borowinę, kocankę, trzcinę czy trawę łąkową czasem kwiaty z bibuły – dodaje.
Pisanki, kurki, zajączki znajdą się też w koszyczku na święconkę. I trzeba pamiętać o kulinarnych inspiracjach.
W Polsce, jak i w innych krajach o tradycjach chrześcijańskich jest najważniejszym świętem dorocznym, a co za tym idzie – najuroczyściej celebrowanym w całym wiosennym cyklu świątecznym. Cykl obejmuje okres od Środy Popielcowej otwierającej Wielki Post do święta Zesłania Ducha Świętego – zwanego powszechnie Zielonymi Świątkami. W albumie rodzinnym pani Grażyny zachowała się fotografia z połowy XX wieku, kiedy mieszkańcy gromadzili się przed kapliczką, nieopodal starej szkoły na poświęcenie pól. Ludzie się zmieniają, a droga, jakby ta sama. Na dobry powiatowy trakt wieś poczeka jeszcze kilka Palmowych Niedziel.
Wiosna to czas przygotowań do lata i wielkich porządków na podwórku, w ogrodzie, na polu. Tej pracy jest wiele. Wczesną wiosną rolnicy zasilają oziminy, sieją zboża jare, sadzą ziemniaki, sprawdzają jak drzewa i krzewy przetrwały zimę, przycinają je. Zaglądają do pasiek. Wkrótce zacznie się czas zbierania miodu kwiatowego.
Wiosna to nowy wielki początek. Zapachy z kuchni zapowiadają zbliżające się Święta Wielkanocne i rodzinne spotkania. Najbliższe dni to udział w nabożeństwach wielkopostnych, malowania pisanek, szukania barwinku do koszyczków wielkanocnych itd.
Trzeba też zajrzeć do ogródka, posiać do skrzynek kwiaty, które potem przeniosą się do gruntu, przy domach. Te tradycyjne, różnobarwne ogródki będą latem zachwycać gości.


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!