W Przystanku Historia w Kielcach o Polskim Stronnictwie Ludowym
Dziś o godzinie 17 w Centrum Edukacyjnym IPN Przystanek historia w Kielcach odbędzie się promocja książki Marzeny Grosickiej „Nasza broń to karta wyborcza”. Polskie Stronnictwo Ludowe w województwie kieleckim w latach 1945-1949.” W programie dyskusja z udziałem autorki która jest pracownikiem naukowym IPN oraz Grzegorza Miernika prof. UJK na temat trudnej powojennej rzeczywistości regionu świętokrzyskiego oraz zmagań największej opozycyjnej partii politycznej z komunistyczną dyktaturą. -Poinformował Przystanek Historia.
15 maja 1946 roku przestało istnieć w powiecie włoszczowskim koło PSL ( miało siedzibę w Szczekocinach).
19 stycznia 1947 roku odbyły się pierwsze, powojenne wybory. Wyłoniony w ich wyniku Sejm Ustawodawczy miał, między innymi uchwalić nową konstytucję „demokratycznej i socjalistycznej” Polski. Komuniści zdawali sobie sprawę, że wolne i nieskrępowane niczym wybory przegrają z kretesem. Przystąpili zatem do działań, mających na celu zagwarantowania sobie zwycięstwa, nie zważając na rzeczywiste preferencje polityczne społeczeństwa polskiego.
Decyzję o sfałszowaniu wyników wyborów podjęto na długo przed 19 stycznia 1947 roku. Zapewne po konsultacjach z Moskwą, bowiem bez zgody decydentów na Kremlu, jakiekolwiek działania w tym zakresie były skazane na porażkę.
W latach 1944–1947 komuniści dokonali blisko 150 skrytobójczych zabójstw działaczy i sympatyków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy ginęli z rąk bojówkarzy z PPR, funkcjonariuszy UB i MO, członków ORMO. Wśród ofiar znaleźli się nie tylko aktywni działacze PSL, w tym m.in. kandydaci na posłów do Sejmu Ustawodawczego, ale także jego zwolennicy.
Zapoczątkowany w 1945 r. szybki rozwój niezależnej partii ludowej spowodował, że komuniści uznali PSL za swego najsilniejszego wroga i stosowali wobec członków stronnictwa coraz większe represje. Począwszy od działań o charakterze politycznym, administracyjnym i propagandowym po te bardziej brutalne. Sytuację powiatu włoszczowskiego po zawieszeniu PSL monitorowali funkcjonariusze WUBP w Kielcach. Interesowali się m.in. tym jak zareagowała ludność, czy rozwiązanie stronnictwa przyczyniło się do osłabienia „band” i czy wzrosła liczba członków tzw. partii demokratycznych.
Wśród osób pozbawionych wolności była Anna Szwed z Włoszczowy. Podzieliła los kolegów z Kielc, Stopnicy, Opatowa, Sandomierza. Na Kielecczyźnie szykany wobec opozycji politycznej przybrały bardzo duże rozmiary m.in. właśnie na terenie powiatu włoszczowskiego. Do Zarządu Powiatowego PSL wchodził tam Bolesław Skura, przedwojenny ludowiec, w czasie okupacji niemieckiej zaangażowany w działalność podziemną, dowódca Batalionów Chłopskich. W jego mieszkaniu mieściła się obwodowa komórka łączności i kolportażu. W maju 1944 r. piastował stanowisko powiatowego Delegata Rządu. Po zakończeniu wojny Skura przyłączył się do PSL. W dniu, kiedy wstąpił do stronnictwa został zatrzymany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Oficjalnym powodem było to, że nie powiadomiono PUBP o zebraniu, i SL przekształciło się „samowładczo” w PSL. W materiałach Milicji Obywatelskiej znajduje się wiele informacji na temat „nielegalnej” działalności stronnictwa w powiecie włoszczowskim.
Według raportów opracowanych rzekomo na podstawie zeznań świadków Bolesław Skura w 1945 r., aby uśpić czujność władz, wydał polecenie ujawnienia się członków BCh. Później jednak miał rozkazać ludowcom zorganizowanie „bojówki”. Zarówno prezes ZP PSL we Włoszczowie Stefan Pasek jak i członek ZP Bolesław Skura mieli wiedzieć o tym, że niektórzy ludowcy posiadają broń, więc uznano, że było to przez nich akceptowane. Skura także miał posiadać pistolet. UB oskarżał go również o to, że wydał rozkaz zabicia sekretarza miejskiego komitetu PPR w Szczekocinach. Zarzuty wobec członków PSL były poważne. Wykorzystano je w celu likwidacji struktur stronnictwa na tym terenie.
7 maja 1946 r. szef WUBP w Kielcach wydał decyzję o zawieszeniu działalności całego Zarządu Powiatowego PSL we Włoszczowie z siedzibą w Szczekocinach. Uznano, że PSL „wykracza przeciwko obowiązującemu prawu oraz zagraża bezpieczeństwu, spokojowi i porządkowi publicznemu”. Członkom stronnictwa postawiono zarzuty współpracy z podziemiem, posiadania broni i przechowywania nielegalnych wydawnictw. W sekretariacie ZP miała znajdować się notatka sekretarza, który z powodu bezpodstawnych aresztowań działaczy PSL, porównywał ówczesne czasy do okupacji. Podczas rewizji skonfiskowano wewnętrzne akta stronnictwa. W związku z tą sprawą aresztowano wiele osób. Władze PSL interweniowały w obronie swoich członków. 15 maja wystosowano specjalny memoriał a kilka dni później z Sekretariatu Naczelnego wysłano kolejne pismo. Ukazywano absurdalność oskarżeń w stosunku do członków PSL, jednak wyjaśnienia te nie przyniosły żadnych rezultatów. Stronnictwo na tym terenie przestało istnieć.
Województwo kieleckie podzielone zostało na cztery okręgi wyborcze, a w trzech z nich, na skutek działań komunistów, w ogóle nie zarejestrowano list kandydatów na posłów z PSL. Tylko w jednym okręgu, obejmującym powiaty częstochowski i włoszczowski, lista opozycyjnej partii została przyjęta. Na pozostałych terenach po prostu ich nie było.
Na specjalnie przygotowanej odprawie sekretarzy komitetów wojewódzkich Polskiej Partii Robotniczej, zorganizowanej na początku grudnia 1946 roku, jeden z najważniejszych osób w ówczesnym systemie władzy, Roman Zambrowski mówił – „macie towarzysze jeden ostateczny zabezpieczający środek – komisje obwodowe”. To one miały stanowić gwarancję powodzenia komunistów w nadchodzącym głosowaniu.
Większość komisji na terenie województwa kieleckiego udało się sprawnie obsadzić zaufanymi ludźmi, w pełni dyspozycyjnymi i aprobującymi odgórne założenia komunistycznego reżimu. Na Kielecczyźnie jedynie jedną komisję obwodową uznano za „niepewną”, reszta według raportów składanych przez komitety powiatowe miała być całkowicie podporządkowana interesom partii komunistycznej.
Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki wyborów 3 lutego 1947 roku. Oficjalnie, frekwencja wyniosła niespełna 90%, z czego 80% osób miało oddać głos na blok grupujący stronnictwo komunistyczne oraz partie od niego zależne. PSL miało poprzeć niewiele ponad 10% głosujących.
W pierwszym po wojnie polskim parlamencie zasiadło 444 posłów, w tym między innymi 114 z Polskiej Partii Robotniczej, 116 z Polskiej Partii Socjalistycznej, 109 ze Stronnictwa Ludowego, 41 ze Stronnictwa Demokratycznego oraz zaledwie 27 z Polskiego Stronnictwa Ludowego. 5 lutego 1947 roku na stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej został wybrany Bolesław Bierut, który dzień później, 6 lutego powołał nowy rząd na czele, którego stanął Józef Cyrankiewicz.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!