Zawsze na straży i dla dobra wsi. W Czarncy ostatnie przygotowania do setnej rocznicy OSP
Tutaj tradycji strażaków strzeże dziś już czwarte, a nawet piąte pokolenie ochotników. Przyznać należy, że z zadania tego dzisiejsi spadkobiercy wywiązują się należycie. Teraz mają pełne ręce roboty. Trwają ostatnie przygotowania do niedzielnych uroczystości jubileuszu 100-lecia miejscowej jednostki OSP. Wszystko odbędzie się na placu gruntownie odnowionej – dzięki pomocy Gminy Włoszczowa – strażnicy. Remiza pełni funkcję nie tylko siedziby strażaków, ale i centrum życia społecznego i kulturalnego wsi.
Przybyło sprzętów w ramach funduszu sołeckiego – m.in. chłodnia, kuchnia z okapem i elektryczna patelnia. Przydadzą się na pewno przy tylu gościach. Przy wejściu jest już tablica upamiętniająca ten szczególny jubileusz. – Strażacy wiele prac wykonali sami. Pomalowali dach i ogrodzenie. Kilka razy spotkał się komitet organizacyjny (można powiedzieć komitet honorowy obchodów 100.lecia). Ochotnicy uporządkowali teren i garaż.- Mamy nowe półki na odzież –pokazuje dh Grzegorz Krakowiak, prezes OSP w Czarncy. W straży ma trzech synów – Kamila, Alberta i Kacpra.
Najwięcej strażaków ochotników oprócz rodziny Krakowiaków było w rodzinach Małków, Klimasów, Koćwinów, Prymasów. – Nie ma tak, żeby ochotnicy byli z każdego domu, ale strażackie tradycje przechodzą w wielu rodzinach z pokolenia na pokolenie. Obecnie jednostka liczy 24 czynnych ochotników, pięciu seniorów i dwie kobiety. Dziś OSP w Czarncy jest jedną z lepiej wyposażonych i najprężniej działających nie tylko w powiecie włoszczowskim, ale i w regionie. Obchody szykują się więc z pompą. - To piękny jubileusz 100-lecia naszej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Historia można powiedzieć, którą tworzyli nasi pradziadkowie, dziadkowie. Oni zakrzewili tutaj nie tylko pasje społecznikowskie, sąsiedzką ofiarność, ale też kulturę. Dlatego musimy ten dzień uczcić w sposób wyjątkowy –podkreśla dh Krakowiak.
W przygotowania zaangażowało się miejscowe koło gospodyń wiejskich. Bez ręki kobiecej się nie obejdzie. Gospodynie przede wszystkim przygotują domowy rosół. – Żeby do wsi z miasta rosół wozić!? Nie dopuścimy do tego! – zapowiada swojskie menu prezes Krakowiak.
Jubileusz 12 czerwca będzie połączony także z gminnymi obchodami Dnia Strażaka. Zaproszenie na uroczystości przyjął Waldemar Pawlak, prezes Zarządu Głównego Związku OSP RP.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!