Uczniowie Szkoły Podstawowej w Bebelnie zebrali dary dla uchodźców z Ukrainy. Większość z nich już trafiła do potrzebujących
- Zbiórka to nauka empatii i właściwej postawy w obliczu nieszczęścia innych, w tym wypadku narodu ukraińskiego - mówi Jerzy Suliga, dyrektor SP w Bebelnie. Uczniowie tej szkoły przekazali do Towarzystwa św. Brata Alberta we Włoszczowie dary dla obywateli Ukrainy, którzy mieszkają w naszej gminie. - Zebrane dobra zasilą rodziny uchodźców przede wszystkim w niezbędne do życia środki czystości. Część z nich już rozdaliśmy potrzebującym - pokazuje rzeczy Bogusław Murzynowski, prezes Koła Towarzystwa św. Barata Alberta we Włoszczowie.
Pomysł wyszedł od uczniów, samorządu uczniowskiego i to on prowadził tę akcję na terenie szkoły. Wsparli ją nauczyciele i dyrektor placówki, który zawiózł dary do Włoszczowy. - To przede wszystkim kosmetyki do higieny osobistej, chemia gospodarcza i pampersy oraz artykuły żywnościowie - wymienia dyrektor Suliga.
Inwazja zbrojna Rosji na Ukrainę trwa już ponad dwieście dni. Te trudne dni pokazały, że agresor zawódł się, myśląc o obojętności i zmęczeniu świata. Bebleno jako jedno z pierwszych w regionie przyjęło uchodźców. Parafia i mieszkańcy pomogli im przygotować mieszkanie w dawnej organistówce. To już kolejna zbiórka zorganizowana w szkole na rzecz potrzebujących obywateli Ukrainy.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!