Uczeń włoszczowskiej Jedynki - Karol Pytel, zwycięzcą Powiatowego Konkursu Historycznego o Powstaniu Styczniowym
Powiatowy konkurs o powstaniu styczniowym rozstrzygnięty. Zmagania odbyły się dzisiaj w SP im. W. Przybyszewskiego w Bebelnie. Swoich reprezentantów wyłoniło dziewięć podstawówek w powiecie - z Bebelna, Włoszczowy, Konieczna, Kurzelowa, Komornik, Oleszna, Radkowa. Wiedzę uczestników oceniała komisja konkursowa w składzie: Ryszard Kowalczyk, Marzanna Kościńska, Agnieszka Krawczyk. Zwycięzcą konkursu został uczeń SP nr 1 we Włoszczowie Karol Pytel, druga była Amelia Klimas (Bebelno), trzecia Blanka Celebańska (Kurzelów), czwarte miejsce ex aequo zdobyli Marta Ślęzak (SP nr 2 we Włoszczowie)i Aleksander Marczewski (Radków). Nagrody pierwszej czwórce wręczył dyrektor SP w Bebelnie - Jerzy Suliga. Wszyscy uczestnicy otrzymali upominki. Konkurs odbywał się pod patronatem burmistrza Grzegorza Dziubka. Nagrodą były m.in. wydane przez gminę i Drukarnię Kontur " Szkice do dziejów powstania styczniowego w regionie włoszczowskim". Pierwsze opracowanie biogramów uczestników zrywu z naszych stron, w tym z Bebelna.
161 lat temu, 22 stycznia 1863 roku, rozpoczęło się powstanie styczniowe, największy zryw narodowowyzwoleńczy przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Po stłumieniu powstania rząd carski stopniowo likwidował resztki autonomii Królestwa Polskiego, którego nazwę zmieniono na Kraj Nadwiślański. Represje dotknęły całe społeczeństwo. W twierdzy kijowskiej rozstrzelano dowódców oddziałów powstańczych, między innymi: Adama Drużbackiego, Płatona Krzyżanowskiego, Władysława Tadeusza Rakowskiego, Romualda Olszańskiego oraz Adama Zielińskiego. W 1867 roku zniesiono autonomię Królestwa Polskiego, jego nazwę i budżet, dwa lata później zlikwidowano Szkołę Główną Warszawską, a setkom miast wspierających powstanie odebrano prawa miejskie (stracił je m.in. Kurzelów i Secemin za ziemi włoszczowskiej), doprowadzając je tym samym do upadku.
21 stycznia 1919 roku weterani walk 1863–1864 zostali żołnierzami odrodzonej Polski. Pół wieku wcześniej szli do powstania młodzi, pełni wiary w zwycięstwo - ze szkół, seminariów duchownych, urzędów i warsztatów pracy. W 1919 roku już starsi panowie w granatowych mundurach, którym salutowali policjanci, żołnierze, uczniowie a nawet generałowie i Marszałek Józef Piłsudski. Ostatni uczestnik zrywu, ppor. Feliks Bartczuk, dożył osiemdziesiątej trzeciej rocznicy zrywu. Zmarł 9 marca 1946 r. w wieku stu lat.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!