Florian jak nowy
Figury świętego Floriana stawiano w miejscach, gdzie dochodziło do groźnych i niebezpiecznych pożarów tak, aby by chroniły mieszkańców przed ogniem. W naszym mieście Florian chronił, ale poczerniały i na mocno zniszczonym cokole. Tak było jeszcze kilka tygodni temu na rozdrożu ulicy Różanej, Kusocińskiego i Partyzantów. Pomnik z połowy XVIII wieku powstał na miejscu, gdzie kiedyś stał drewniany modrzewiowy kościół pod wezwaniem św. Jakuba. Patron strażaków przez ostatnie lata był jednak nieco zapomniany. To chciał zmienić radny Zbigniew Woldański, a w ślad za nim inni rajcy, którzy przekazali 60 tysięcy złotych na renowację pomnika. Naprawy wymagał przede wszystkim cokół, który dźwiga figurę. Odnowić trzeba było również kamień, z którego wykonano samego Floriana.
Florianowi z Partyzantów, Różanej i Kusocińskiego dawny blask przywraca spółka Expertus z Kielc. Zły stan techniczny i estetyczny przechodzi w historii. Florian pojaśniał. Figura patrona strażaków, stojąca w tej części Włoszczowy, jest jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych miasta. Widać jak rozwijała się urbanizacja grodu i gdzie toczyło się jego życie. I co najciekawsze wraca w te rejony - w pobliżu są dwie szkoły, nowoczesne przedszkole, żłobek, sąd, siedziba KRUS, buduje się kościół, powstają nowe osiedla mieszkaniowe.
Zaliczony w 1436 r. wraz ze św. Wojciechem, Stanisławem i Wacławem do głównych patronów Królestwa Polskiego, otrzymał Florian w XVI w. honorowe miejsce także w pieśni pełniącej rolę hymnu narodowego. Jedna z dopisanych ku czci świętych zwrotek "Bogurodzicy" brzmi:
Święty Floryjanie
Miły nasz patronie
Proś za nami Gospodyna
Paniej Maryjej Syna.
Święty Floryjanie
Miły nasz patronie
Proś za nami Gospodyna
Paniej Maryjej Syna.
Kult widoczny był w pierwszej nazwie organizacji skupiającej strażaków – Związku Floriańskim, w strażackich sztandarach, medalach, pieczęciach, listownikach, prasie pożarniczej, narzędziach do zwalczania pożarów, a także w drzeworytach, obrazach, rzeźbach, figurach czy innych akcentach w czasie uroczystości ku czci świętego Floriana obchodzonych corocznie w dniu 4 maja. Florianus pochodzi od przymiotnika florus, flora, florum, a użyte w funkcji nazwy własnej znaczy tyle, co kwitnący. W tym imieniu mieści się pierwiastek radości i życia. Tak się składa, że w kalendarzu liturgicznym wspomnienie św. Floriana jest umieszczone na początku maja, kiedy to zaczyna rozwijać się przyroda i kwitną kwiaty.
Święty Florian był czczony, tak jak pozostali święci przede wszystkim przez mieszkańców wsi i miasteczek. Kult św. Floriana zaciążył na rozwoju sztuki ludowej, jak i całej kultury tego środowiska. Kult ten objawiał się w obrazach i rzeźbach. Kościół dostarczał wzorów wizerunków świętego. W Polsce dominował kult obrazu nad kultem relikwii i figur. Obrazy były, bowiem tańsze niż figury, czy rzeźby, a tym bardziej relikwie. Figura we Włoszczowie świadczy więc o zamożności tutejszych mieszczan.
Trudno dociec, od kiedy w Polsce zaczęto umieszczać wizerunek św. Floriana na strażackich sztandarach. Najpewniej zjawisko to zrodziło się najwcześniej na ziemiach polskich byłego zaboru austriackiego. Tam, bowiem już, od 1875r. działał Krajowy związek Ochotniczych Straży Pożarnych Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim. Straże galicyjskie znalazły gotowy wzór symbolu na swoje sztandary od kolegów austriackich. Odtąd polskich strażaków nazywano „Rycerzami św. Floriana” lub krótko „Florianami”. Z kolei w 1915r. na ziemiach Królestwa Polskiego zorganizowano stowarzyszenie zatwierdzone przez ówczesne władze rosyjskie pod nazwą ”Towarzystwo św. Floriana”. Natomiast w 1916r. zorganizowano „Związek Floriański”. Już w pierwszym roku działalności związek wydał „Kalendarz Floriański” na winiecie, którego widniał obraz palącego się gospodarstwa wiejskiego, obok dwoje rozpaczających wieśniaków, a nad szalejącym pożarem postać św. Floriana wylewającego wodę z naczynia.
Postać św. Floriana zobaczyć można również na hełmach strażackich z okresu zaborów oraz na Znaku Związkowym (korporacyjnym) Związku Floriańskiego, czy medalu „Za długoletnią nieskazitelną służbę” Związku Floriańskiego. Natomiast pierwsze sztandary korporacyjne straży pożarnych pojawiły się już w dobie zaborów i wykonane były w kształcie kwadratu lub prostokąta w kolorach: czerwonym, zielonym i żółtym. Na awersie malowano lub haftowano wizerunek św. Floriana, a na rewersie herb miejscowości będącej siedziba jednostki.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!