Pracował z premierem Ignacym Paderewskim. Pamiętnik Tadeusza Halperta
Pamiętnik został opublikowany w 2013 roku w „Szczekocińskim Roczniku Historycznym” i doczekał się własnego wydania na podstawie angielskiego maszynopisu, udostępnionego przez spadkobierców. Nowa edycja pamiętnika miała swoją oficjalną premierę w tym roku podczas V Szczekocińskiego Festiwalu Dialogu Kultur (19-25 września). Wydawnictwo zostało przygotowane przez Stowarzyszenie Miłośników Historii Szczekocin i Okolic oraz Miejsko-Gminną Bibliotekę Publiczną w Szczekocinach. Wydała włoszczowska Drukarnia Kontur.
Kim był Tadeusz Halpert (1886-1964)? Mężem Marii Stefanii Wielopolskiej, córki właścicieli Pałacu w Częstocicach, hrabiostwa Zygmunta i Marii (z Laskich) Wielopolskich. Maria Stefania 11 lipca 1916 roku poślubiła Tadeusza Włodzimierza Halperta, jednego z kolejnych właścicieli dóbr Szczekociny. Lata wojenne spędzili w podostrowieckim majątku Jeleniec, gdzie angażowali się w działania konspiracyjne. O tym szczególnie interesującym okresie oraz wszystkich, 72 pierwszych latach życia autora najlepiej opowie sam pamiętnik.
Przed II wojną światową Szczekociny były w granicach powiatu włoszczowskiego. - " Wracając do mojej osoby, wszystkie urlopy (dwa tygodnie na święta Bożego Narodzenia, dwa tygodnie na Wielkanoc i od lipca do października) spędzałem z moją matką w Szczekocinach. To było naprawdę czarujące miejsce. Piękny pałac z epoki Ludwika XVI, zbudowany w 1780 roku, otoczony symetrycznie przez kilka mniejszych pawilonów połączonych z nim galeriami. W jednym z tych budynków mieściło się około piętnastu pokoi gościnnych, w przeciwnym – kuchnia, pralnia i pokoje służących. Nigdy nie rozumiałem, jak z odległej kuchni docierało gorące jedzenie do głównego budynku, ale tak było" - napisał w pamiętniku. - "Dziesięć minut spaceru wystarczyło, aby dojść do ślicznego lasu uważanego za park. Usuwano z niego uschnięte drzewa, zarośla od czasu do czasu były też wycinane. W Polsce leśnictwo stało wysoko. Każdy właściciel lasów musiał posiadać gospodarczy plan dziesięcioletni. Nie mógł wyciąć więcej niż 1/100 swoich lasów. Strażnicy leśni pilnowali, czy przepisy te były przestrzegane. Małe dzikie skupiska drzew, znajdujące się blisko domu, były traktowane jako park i nie włączano ich do planu. Moja matka zwykle spacerowała tam rano, a codzienna wieczorna przejażdżka z jej starym stangretem była niemal obowiązkiem." - czytamy.
Sekretarz ambasady RP w Londynie był współpracownikiem Ignacego Paderewskiego. 16 stycznia 1919 r. w Warszawie otrzymał Paderewski misję tworzenia rządu. Do 9 grudnia 1919 r. był premierem i ministrem spraw zagranicznych. Delegat Polski na konferencję pokojową w Paryżu. W 1920 r. wyjechał do Szwajcarii, a w 1921 r. do USA. Po wybuchu II wojny światowej stanął na czele utworzonej w grudniu 1939 r. Rady Narodowej.- "W styczniu 1918 roku przebywałem w Warszawie,pracowałem w nowo formowanym MSZ. Miałem przyjemność i honor pracować z Paderewskim,który właśnie przybył do Warszawy (...) Wszyscy,którzy go znali byli pod jego urokiem" - zanotował Tadeusz Halpert.
Warto przeczytać ten pamiętnik. Natomiast, jeśli będziecie w Muzeum Narodowym w Kielcach koniecznie musicie zobaczyć medaliony rodowe Halpertów. Do kieleckiego muzeum trafiły w 1945 roku. Jak napisaliśmy wyżej w 1916 roku Maria Stefania Wielopolska poślubiła w Warszawie Tadeusza Władysława Halperta-Skandberga, wnosząc w wianie spieniężone udziały rodziny Wielopolskich w Zakładach Ostrowieckich. Początkowo małżonkowie osiedli się w należącym do Halperta-Skandberga, 550 hektarowym majątku w Szczekocinach. Po jego sprzedaży w 1925 roku przenieśli się, wraz z trzema synami, do dóbr Jeleniec koło Ostrowca Świętokrzyskiego. W czerwcu 1930 roku Maria Stefania przejęła jeszcze od matki obręb leśny Feliksów (853 ha), wchodzący w skład dóbr ostrowieckich. Dobra rodowe, a szczególnie konterfekty przodków były zawsze cenną pamiątką, dowodem znaczenia rodu, a co za tym idzie własnego znaczenia.
W czasie II wojny światowej Tadeusz Halpert-Skanderberg został aresztowany w 1943 roku przez Gestapo, oskarżono go o współpracę z ruchem oporu. Po uwolnieniu pozostawał do końca wojny właścicielem Jeleńca.
W okresie realizacji reformy rolnej w 1945 roku Halpert-Skanderberg został prewencyjnie aresztowany przez władze komunistyczne. Po zwolnieniu z więzienia jego rodzina została wysiedlona z majątku Jeleniec.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!