Popielec na dawnej wsi, towarzyszyły mu liczne obrzędy
Środa Popielcowa często nazywana jest Popielcem. Popielec wziął swoją nazwę od obrzędu posypywania głów popiołem. Rytuał ten miał oznaczać żal, skruchę i oczyszczenie. W liturgii Kościoła funkcjonuje od XI wieku i został wprowadzony dla wszystkich wierzących przez papieża Urbana II .Rozpoczyna okres Wielkiego Postu, a na znak pokuty w kościele wierni posypują głowę popiołem.
Na wsiach Środa Popielcowa jest nie tylko ważną uroczystością kościelną, ale też oficjalnym zakończeniem karnawału. Na początku ubiegłego wieku panny i kawalerowie szukali w tym dniu znaków co do przyszłego partnera. Proszono o dobrego męża lub dobrą żonę, a także o obfite dary z pól.
Popiół tak jak dawniej otrzymuje się ze spalenia ubiegłorocznych palm, święconych w Niedzielę Palmową.
W chłopskich kuchniach w poście przeważał żur, kasze jęczmienne, śledzie, na obiad podawano jednogarnkowe potrawy – bez tłuszczu. Jednak wielu mieszkańców świętokrzyskich wsi nigdy nie mogło sobie nawet na tak skromne menu pozwolić. W regionie świętokrzyskim ludność chłopska w ogóle rzadko spożywała mięso. „A byli i tacy po wsiach, co mięso i wędliny spożywali tylko na Wielkanoc czy na Boże Narodzenie” – ten cytat z infułata Władysława Domagały z Bielin Poduchownych pojawia się w publikacji „Wieś świętokrzyska w XIX i XX wieku” Edwarda Traczyńskiego. Warzywa też nie były powszechne. Na tzw. przednówku gotowano polewki z suszonej lebiody, startego perzu, obierzyn.
Dawniej na Kielecczyźnie zwyczaje zapustne przeciągały się na Środę Popielcową. We wstępną środę w karczmach odbywały się obrzędowe tańce kobiet „na len i konopie”. Tego dnia odbywało się również wykupywanie młodych mężatek do bab, czyli grona pełnoprawnych gospodyń, czytamy na stronie Muzeum Wsi Kieleckiej.
Gdy zimowe zabawy się zakończyły, można było oficjalnie rozpocząć okres wiosennego postu. Na wsiach oznaczało to zadumę, wyciszenie, czas na wzmocnienie wiary i... przygotowanie domostw na zbliżającą się Wielkanoc.
Gospodynie przeprowadzały porządki, myły i wyparzały wszystkie garnki i patelnie, aby nie pozostał na nich nawet ślad tłuszczu, a na przypieckach ustawiały garnki z zaczynem na żur, który odtąd miał królować na stołach.
Wstępna Środa następuje
Kuchareczka żur gotuje.
Post w tradycji ludowej miał głębszy wymiar niż obecnie. Do naszych czasów zachowały się jedynie kościelne obrzędy Środy Popielcowej, w których dotychczas uczestniczą rzesze wiernych.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!