Pływalnia "Nemo" we Włoszczowie. Przygotowania do otwarcia na nowo po kilku tygodniach przerwy
Trwają intensywne przygotowania do otwarcia włoszczowskiej pływalni "Nemo" po kilku tygodniach przerwy. Mieszkańcy bardzo czekają na ten moment, ale najpierw przedłużyła się przerwa techniczna, potem przyszedł czas na bilans energetyczny, bo ceny poszybowały kilkakrotnie w górę.
W czasie przerwy technologicznej ekipa pracująca na obiekcie prowadziła poważne prace konserwacyjne, w tym spawanie niecki basenowej. - Koszt tego remontu wyniósł 100 tys. zł -poinformował dzisiaj Radę Miejską skarbnik Dariusz Górski. Wypuszczono wodę ze wszystkich niecek. Obecnie trwa ponowne ich napełnianie oraz podgrzewanie wody, którą musi zbadać Sanepid.
Miejscy radni - bez względu na podziały polityczne - chcą poznać zakres prowadzonych prac technicznych, sytuację ekonomiczną pływalni i statystyki związane z działalnością. Takie postulaty zgłaszają radna Anna Błaszczyk, Piotr Turczyński, Zbigniew Woldański. Burmistrz Grzegorz Dziubek zapowiedział dzisiaj, że Rada Miejska na najbliższych sesjach otrzyma takie informacje od szefowej placówki Jolanty Tyjas. - Pani dyrektor ma szczegółowy raport dotyczący ostatnich napraw oraz sytuacji ekonomicznej - wyjaśnił burmistrz Grzegorz Dziubek.
Jedną z najważniejszych kwestii oprócz bezpieczeństwa jest czystość na pływalni. Wytyczne GIS wskazują ile razy w ciągu roku woda w basenie powinna być wymieniana, a niecka czyszczona i dezynfekowana. Właśnie do tego przede wszystkim służy przerwa technologiczna, aby w tym okresie doprowadzić pływalnię do prawidłowego stanu. Trzeba zwrócić uwagę, że pływalnia działa niemal przez okrągły rok 7 dni w tygodniu. Odwiedza ją setki tysięcy osób. W trakcie przerwy technologicznej, oprócz gruntownego sprzątania niecek, czyszczona jest też plaża basenowa, myte fasady szklane znajdujące się na dużych wysokościach (do których konieczne jest rozkładanie specjalistycznego sprzętu – a to wymaga czasu), dokładnie sprzątane i dezynfekowane są szatnie, natryski, strefa SPA, tarasy zewnętrzne słowem cały obiekt. W okresie przerwy wykonuje się przeglądy i prace konserwacyjne m.in. takich urządzeń jak: pompy wody, pompy powietrza, filtry wody, wentylatory, czerpnie powietrza, przegląd węzła centralnego ogrzewania, wymiana węgla aktywnego w filtrach basenowych oraz destruktorach ozonu. Jednym słowem ekipa musi zrobić wszystko to, czego nie można wykonać w trakcie codziennej działalności. Klienci przecież nie muszą wiedzieć, że uzupełnienie nieszczelności, naprawa pokryć w nieckach basenowych, na podłodze hali basenowej, konserwacja urządzeń i naprawa wszelkich usterek wymagają osuszenia zbiorników i opróżnienia instalacji obiegu wody.
Woda w basenach ma spełniać kryteria umożliwiające kąpiel. Po pierwsze musi się nagrzać, a po drugie sprostać wymogom Sanepidu (badania bakteriologiczne i chemiczne). Po uzupełnieniu wody w basenie rozpoczyna się proces filtracji, uzdatniania i ogrzewania wody – który z uwagi na jej ilość trwa kilka dni. Po uzyskaniu odpowiednich parametrów wody, OSiR dostarcza próbki wody do badań (Sanepid). Dopiero po wykonaniu tej czynności można bezpiecznie udostępnić obiekt. - Podejmując decyzję o otwarciu musimy brać pod uwagę zarówno aspekt społeczny, jak też rachunek ekonomiczny - podkreślił burmistrz Grzegorz Dziubek.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!