Pamiętają o swoich żydowskich sąsiadach
Obelisk upamiętniający dawną społeczność wyznania Mojżeszowego stanął na zapomnianym i opuszczonym cmentarzu żydowskim we Włoszczowie. To inicjatywa Stowarzyszenia na rzecz Rozwoju Wsi Radków.
Dzięki darowiznom z programu Fundacji ORLEN „Czuwamy! Pamiętamy!” udało się odnowić 128 miejsc pamięci w całej Polsce. We Włoszczowie Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Gminy Radków w zadbało o zapomniany Cmentarz Żydowski. W miniony poniedziałek stanął tu obelisk.
Przed II wojną światową polscy obywatele wyznania mojżeszowego stanowili połowę mieszkańców Włoszczowy, a w latach 90. XIX wieku nawet ponad 70 procent. We Włoszczowie była gmina gmina żydowska, synagoga i dwa cmentarze. Polacy wyznania mojżeszowego byli radnymi miejskimi, dzięki nim miasto doczekało się szkoły ( obecna Jedynka).
Przywracanie pamięci o tej społeczności jest jest wielkim wyzwaniem, ale też ogromną potrzebą.
10 lub 11 lipca 1940 r. zostało utworzone we Włoszczowie getto. Obejmowało ono ulice: Przedborską, Śliską, Gęsią, Mleczarską, Stodolną oraz rejon Rynku i Górek. Getto otoczone było drewnianym płotem, na jego terenie mieszkało ponad 4 tys. osób. Część mieszkańców – w szczególności młodych ludzi – wysłano wkrótce do obozu pracy w Cieszanowie koło Lubaczowa.
Likwidacja getta rozpoczęła się 12 września 1942 r. Niemcy zgromadzili na Rynku ponad 5 tys. osób, które następnie wpakowano do bydlęcych wagonów i wywieziono przez Skarżysko (obóz selekcyjny) do Treblinki. Tak dobiegła końca historia włoszczowskich Żydów.
Synagogi mogą istnieć, mogą być zburzone, śladu po nich może nie być. Cmentarze są wieczne. Dla, wyznawców judaizmu, cmentarz jest rzeczą nienaruszalną i świętą, aż po kres dni.
Synagogi mogą istnieć, mogą być zburzone, śladu po nich może nie być. Cmentarze są wieczne. Dla, wyznawców judaizmu, cmentarz jest rzeczą nienaruszalną i świętą, aż po kres dni.
Iwona Boratyn


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!