"Niech się święci 1 Maja!" Włoszczowskie pochody w PRL
Międzynarodowe Święto Pracy zostało ustanowione przez Drugą Międzynarodówkę w 1891r. dla upamiętnienia wcześniejszego o pięć lat protestu robotników w Chicago, krwawo stłumionego przez policję. W II Rzeczpospolitej obchody 1 Maja, organizowane przez Polską Partię Socjalistyczną, stanowiły wyraz protestu przeciwko systemowi. Po wojnie – przeobraziły się w propagandowy rytuał, mający legitymizować system.
Formalnie 1 Maja stał się ustawowym świętem państwowym dopiero w roku 1950, jednak od roku 1945 dla wszystkich było oczywiste, że dla rządzących rocznica ta ważniejsza jest niż wszystkie inne. Uroczystości obowiązkowo odbywały się w całym kraju: poczynając od Warszawy, gdzie na trybunie ustawiało się całe kierownictwo partyjno-rządowe, aż po wsie i małe miasteczka. Jakie były obchody we Włoszczowie? Zobaczmy na starych fotografiach.Zachowały się dzięki pasji Grzegorza Krzywonosa, kierownika kina "Muza" we Włoszczowie". Nasz chomiczek - kronikarz umożliwia korzystanie z archiwum mediom i pasjonatom historii.
„Płynie ulicami nieprzebrana ludzka rzeka. Dziś nikt nie został w domu” - taki komentarz znalazł się w Kronice Filmowej nakręconej w dniu pierwszego maja 1953 roku. (por. PKF 19-20/53) Podobne komentarze można było usłyszeć i przeczytać każdego roku w złotej erze pochodów pierwszomajowych. Nikt nie zostawał w domu, bo nie chciał stracić stanowiska, premii, narażać się lokalnym służbom, itp. Uczestnicy pochodu podzieleni byli na „kolumny” i „oddziały”, co miało umożliwić kontrolę nad tłumem liczącym dziesiątki a nieraz i setki tysięcy osób. W dużych miastach nad przebiegiem imprezy czuwał komendant pochodu, któremu podlegali dyrektorzy kolumn. Niczym zawiadowca stacji kierował ruchem i za pośrednictwem telefonu nakazywał włączenie się do pochodu kolejnych grup, oczekujących w punktach zbiórki.
1-majowy ceremoniał było to widowisko zaprojektowane z ogromnym rozmachem. Manifestanci kostiumem, rekwizytami i gestykulacją wskazywali wykonywany przez siebie zawód. Nie brakowało haseł partyjnych, politycznych deklaracji i symboli ZSRR.
Na transparentach można więc było przeczytać: „Hutnicy – dajcie więcej stali i żelaza dla wykonania planu 6-letniego, szerzej stosujcie szybkie wytopy!”, „Chłopi i kobiety wiejskie – podnoście plony z hektara, rozwijajcie hodowlę, walczcie z wyzyskiem bogaczy i spekulantów!”, „Robotnicy i pracownicy – strzeżcie warsztatów pracy przed ręką szkodnika i okiem szpiega. Więcej czujności wobec wrogów i agentów imperialistycznych!”, „Studenci i studentki, uczniowie i uczennice – walczcie o najlepsze wyniki w nauce!”. Dekadę później nastąpił rozkwit haseł skierowanych do młodego pokolenia i jego wychowawców. Zachęcano: „Matki Polki! Wychowujcie dzieci na dzielnych patriotów, budowniczych socjalizmu!” czy „Studenci! Kończcie terminowo studia, gospodarka narodowa czeka na Was!”. W latach 80. wezwano też enigmatycznie: „Młodzieży! Bądźcie godnymi kontynuatorami dzieła Waszych rodziców!”. Nie zapomniano o pisarzach i artystach – ich zadanie określono jako „kształtowanie swą twórczością patriotycznej i socjalistycznej postawy społeczeństw”. Obrazu dopełniało wojsko, czyli ”zbrojne ramię Polski Ludowej” i ”wierna straż naszych granic”. O obchodach informowała lokalna prasa http://sbc.wbp.kielce.pl/dlibra/publication/24151/edition/23829/content?ref=desc
1 maja 1989 r. PZPR po raz pierwszy w swej historii odwołała pochody z okazji Święta Pracy, bojąc się że legalna już „Solidarność” może je całkowicie zdominować.
Wielu Polaków, nawet niektórzy przedwojenni socjaliści, postrzegało święto organizowane przez władze Polski Ludowej jak przykry obowiązek. Ale byli i tacy, którzy czekali na ten propagandowy festiwal przez cały rok.
Dla wielu osób święto 1 Maja kojarzy się bardziej z poczęstunkiem. Można było zjeść bułkę z pieczoną kiełbasą, watę cukrową, ciastka i lody. No, kiełbasa nie była towarem ogólnie dostępnym, więc ten poczęstunek miał naprawdę świąteczny charakter. Fajne były spacery,wesołe miasteczka i rzecz jasna potańcówki.
Jednak można śmiało powiedzieć, że pochody pierwszomajowe odzyskały swój ideowy charakter. Historia lubi zataczać koła i dziś znów są to dobrowolne demonstracje osób walczących o prawa pracownicze.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!