Niebiesko-żółta kilkumetrowa palma wielkanocna stanęła w Bebelnie
- Kolorystyka tegorocznej palmy nie jest przypadkowa. To barwy Ukrainy. Chcemy, żeby nastał pokój, by wojna się skończyła. To nasz gest solidarności z Ukrainą i mieszkańcami Ukrainy - podkreśla Jerzy Suliga, dyrektor SP w Bebelnie.
Zwyczaj robienia palm jest tam wciąż żywy, ale też dlatego, że autorka dzieła Elżbieta Literacka co roku robi wielkanocną palmę. Emerytowana nauczycielka SP w Bebelnie. Pokazywaliśmy wielokrotnie te prace w naszym serwisie. Nawiązując do tej pięknej tradycji przygotowywania palm i święcenia ich w kościele, w niedzielę 10 kwietnia znów zaskoczyła parafian Bebelna. Sama przyjęła pod swój dach rodzinę z Ukrainy.

Niedziela Palmowa upamiętnia wjazd Chrystusa do Jerozolimy i zgodnie z tradycją katolicką w tym dniu wierni przynoszą do kościoła palemki – symbol odradzającego się życia, aby przez ich poświęcenie zapewnić sobie pomyślność w całym roku. - Kultywowanie ludowych zwyczajów to nasz obowiązek zwłaszcza w czasach, gdy większość z nas w zawrotnym tempie podąża za nowoczesnością. Jesteśmy wdzięczni pani Elżbiecie -podkreśla dyrektor Suliga.
Palma stanęła w miejscowym kościele. Przypomnijmy, że parafia przyjęła uchodźców z Ukrainy. Rodzinie dała dach nad głową w dawnej organistówce.
Święta Wielkanocne, choć przypadają w innym terminie niż w Polsce, obchodzi się również na Ukrainie. Są to, obok Świąt Bożego Narodzenia, najważniejsze święta religijne. Wiele tradycji, związanych z Wielkanocą, jest bardzo podobnych lub tych samych co w Polsce. Do tej pory był to piękny rodzinny czas. Przekreśliła go wojna. Z uwagi na stosowany kalendarz juliański w 2021 roku wypadały 2 maja, zaś tegoroczna Wielkanoc na Ukrainie wypada 24. kwietnia. Należy pamiętać, że święta Wielkanocne są świętem ruchomym i każdego roku wypadają są w innym terminie.
Ta Wielkanoc będzie dla uchodźców wyjątkowa, ponieważ jak nigdy dotąd potrzebują nadziei, a Święta Zmartwychwstania powinny nieść pokój, zwyciężać śmierć i leczyć ból. Trudna, ponieważ brakuje im wolnej ojczyzny, spokojnego domu, a wielu najbliższych musiało zostać w Ukrainie i walczyć. Jeśli mieszkają obok nas zaprośmy uchodźców do wielkanocnego stołu, dodajmy otuchy, tak aby choć w takim czasie poczuli się w jak domu.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!