Na włoszczowskim Podzamczu trwa święto myśliwych, jeźdżców i leśników - VIII Hubertus Ziemiański
Trwa włoszczowski Hubertus Ziemiański, czyli święto leśniczych i łowczych. Wydarzenie zorganizowano po raz ósmy na Podzamczu, w dawnej bażantarni rodu Niemojewskich, niegdyś właścicieli miasta. Można zobaczyć codzienną pracę, gospodarowanie kół łowieckich, myśliwych, to szczególnie ważne w mieście, aby ludzie wiedzieli, na czym polega kultura, tradycja, ale i gospodarka leśna. Jak podkreślił burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek zadania kół łowieckich to nie tylko polowania, ale przede wszystkim dbanie o stabilny ekosystem. - My inwentaryzujemy zwierzynę, musimy wiedzieć, ile jej jest i ile powinno jej być, tak, aby nasze łowiska nie były przeciążone. Zwierzęta takie jak sarny czy jelenie wyrządzają szkody w lesie, a dziki głównie w polu. Zgodnie z prawem rekompensaty za te zniszczenia ponoszą koła łowieckie, my więc musimy dbać o dobrostan i zwierząt i ludzi – wyjaśniał. Razem ze starostą Dariuszem Czechowskim i Łowczym Okręgowym Jarosławem Mikołajczykiem otworzył Hubertusa.
- Tu dzisiaj swoją pasję i miłość do przyrody pokazują i pielęgnują także myśliwi, ich rola jest bardzo ważna w funkcjonowaniu lasów. To dobre wzorce do szanowania przyrody i dzikiej zwierzyny, to także podchodzenie z troską do ochrony polskich lasów. Leśnikom i myśliwym, a także służbie weterynaryjnej dziękuję za ich pracę i składam dziś najlepsze życzenia. Chcę też podziękować organizatorom - Robertowi, Tadeuszowi, Hubertowi Jedliczkom nie tylko za dzisiejsze święto, ale również włączenie się w przygotowania Hubertusa Świętokrzyskiego - powiedział Jarosław Mikołajczyk, Łowczy Okręgowy.
Do wstąpienia w szeregi łowieckie zachęcał ks. Michała Segieta, wikariusza parafii bł. Józefa Pawłowskiego we Włoszczowie, który celebrował Mszę Świętą w intencji myśliwych i leśników. - Jedną nogą już jestem myśliwym, do czego namawia mnie mój wujek - przyznał kapłan w homilii. Ksiądz Michał dwiema nogami jest strażakiem. Tradycyjny w mieście Hubertus Ziemiański to doskonała okazja do powiększania kół, tym bardziej, że świętujemy stulecie Lasów Państwowych i stulecie Polskiego Związku Łowieckiego.
Podczas Hubertusa Ziemiańskiego swoje stoiska przygotowały koła łowickie, leśnicy i pszczelarze oraz sokolnicy i hodowcy psów myśliwskich. Co roku na święcie Huberta jest Chór Seniora Niezastąpieni. Dla gości wydarzenia przygotowano wiele atrakcji, między innymi pokazy sokolnicze, psów myśliwskich i wabienia zwierzyny, wystawę historyczną o polowaniach konnych na Podzamczu, bieg myśliwski i gonitwę za lisem oraz koncert muzyki jeździecko-łowieckiej pamięci braci Reszków (rekomendował Adam Czopek).
VIII Hubertus Ziemiański wsparła Gmina Włoszczowa, patronat honorowy objął burmistrz Grzegorz Dziubek.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!