Licznik wciąż bije. 33 finał WOŚP za nami
Na koncie 33. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wczoraj po godz. 21 było ponad 100 mln zł, a kwota rosła z minuty na minutę. Przed północą wyniosła powyżej 178 mln zł. Pieniądze do puszek zbierały m.in. dzieci wolontariuszy sprzed lat, w kwestach pomagały czworonogi, nie zabrakło harcerzy, uczniów, seniorów. Kolorowe skarbonki z serduszkami pojawiły nawet na Kasprowym Wierchu oraz w 23 państwach poza Polską.
Ponad 135 tysięcy złotych zebrały cztery sztaby Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w powiecie włoszczowskim. Orkiestra poruszała ludzkie serca we Włoszczowie, Seceminie, Mieczynie, Radkowie i Chlewicach. Główny sztab WOŚP mieszczący się we włoszczowskim Domu Kultury, dla którego kwestowało miasto i osiem miejscowości (Kurzelów, Konieczno, Bebelno, Czarnca, Oleszno, Dobromierz, Moskorzew i Chlewice – 74 wolontariuszy), zebrał ponad 83 tysiące złotych z puszek, licytacji przedmiotów oraz wpłaty od Banku Spółdzielczego (rok temu miał prawie 112 tysięcy zł). Rekordzistą wśród wolontariuszy, był Kacper Parzybut z Chlewic, który do puszki zebrał ponad 4 tysiące zł.
W ubiegłym roku zebraliśmy 174 tysiące. I niewykluczone, że ten wynik przebijemy. Liczenie jeszcze trwa. Inicjatywa urosła do ogromnych rozmiarów – ludzi, którzy wyciągają pomocną dłoń oraz tych, których życie zostało uratowane dzięki sprzętowi medycznemu zakupionemu przez orkiestrę. To właśnie osobiste historie, a nie kolejne rekordowe sumy pokazują najpełniej sens zbiórek.
Finał odbywał się w formule, jaką znamy od ponad 30 lat - na ulicach miasta i wsi od rana kwestowali wolontariusze. Darczyńcy dostali, jak zawsze, naklejki z serduszkiem. Ulice pełne były w miniona niedzielę przechodniów z czerwonymi naklejkami na płaszczach, kurtkach, torebkach i czapkach. Tego dnia pojawiły się też tatuaże w kształcie orkiestrowego serduszka. I to jest właśnie "letnia zadyma w środku zimy", jak nazywa Finały twórca Orkiestry Jerzy Owsiak. Liczy się każda złotówka wrzucona do puszek. To darczyńcy sprawią, że pieniądze z tegorocznego finału WOŚP będzie chciała kupić sprzęt dla 18 oddziałów dziecięcych, 17 hospicjów, pięciu ośrodków neurochirurgii onkologicznej, sześciu ośrodków chirurgii onkologicznej oraz czterech zakładów patomorfologii. Mają to być m.in.: zestawy laparoskopowe, roboty do chirurgii onkologicznej, urządzenia do mapowania magnetycznego mózgu, rezonanse magnetyczne MRI, aparaty USG, skanery do preparatów histopatologicznych. Dla hospicjów zamierza nabyć m.in. koncentratory tlenu i materace przeciwodleżynowe. Rocznie raka diagnozuje się u ok. 1,2 tys. dzieci, a 3 tys. pozostaje w trakcie intensywnego leczenia.
Wydarzeniu towarzyszyły koncerty naszych gwiazd i dobra zabawa. Podczas finału drzwi Domu Kultury we Włoszczowie otworzyły się dla tych, którzy chcieli dołożyć swoją cegiełkę na szczytny cel. Burmistrz Włoszczowy Grzegorz Dziubek wylicytował złote serduszko za 450 zł. Przewodniczący Rady Miejskiej Grzegorz Dudkiewicz zagrał na muzycznej scenie Orkiestry ze swoim zespołem Na styku. Wiceprzewodniczący RM Zbigniew Woldański z radną wojewódzką Jolantą Tyjas poprowadzili koncert finałowy. Radny Grzegorz Krzywonos włączył do kwesty kino Muza, którym kieruje, ale też liczył pieniądze. Tak już ma, sprzedaje bilety w kasie kina, to bez widoku pieniędzy żyć nie umie...
WOŚP od 33 lat porusza nasze serca, by ocalić te zagrożone - to jest fenomen tej Orkiestry! Każdy finał WOŚP staje się prawdziwym świętem nadziei. Wielu czeka na ten dzień, aby być jego częścią. Darczyńcy i organizatorzy stają ramię w ramię, by zbierać środki na ratowanie zdrowia i życia. Jest coś piękniejszego na świecie?
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!