Dawna średniowieczna fortalicja - symbol Włoszczowy, stała się śmietniskiem i miejscem dewastacji
Wśród pól i łąk położonych ok.2 km od centrum miasta znajduje się grodzisko średniowieczne. Jest to typowy, nizinny gródek stożkowaty, pierwotnie otoczony fosą. Na jego majdanie wznosiła się niegdyś wieża mieszkalno - obronna. Podczas prac archeologicznych prowadzonych w 2013 roku odkryto relikty pomostu wiodącego do warowni. Dziś szczyt kopca należy do świętego Jana Nepomucena - obiekt zawdzięcza swą nazwę figurze świętego, wzniesionej na nim prawdopodobnie w XVIII wieku. Mokradła istniały tu do roku 1942, kiedy to władze okupacyjne przeprowadziły prace melioracyjne na tym obszarze. Jak podawał w II połowie XIX wieku geograf i archeolog ksiądz Władysław Siarkowski kopiec obrósł w legendy i opowieści i w tamtym stuleciu stał się szanowanym miejscem w historii Włoszczowy.
W tygodniku „Kłosy” – czołowym czasopiśmie ilustrowanym drugiej polowy XIX w., poświęconym tematyce kulturalnej – ukazał się artykuł księdza Władysława Siarkowskiego pt. „Kościół we Włoszczowej”. Tekst ten nosi znamiona reportażu i oprócz opisu kościoła parafialnego, prezentuje historię miasta i bliskich okolic oraz miejscowe legendy i podania. Warto przytoczyć te ostatnie, zwłaszcza, że ich zapis pochodzi z 1878 r.
Czytamy tam: - "Po prawej stronie miasta rozesłały zieloną powierzchnią łąki; na nich wznosi się kopiec z kamienną figurą świętego Jana Nepomucena. Podania ludowe miejsce to ustroiły w szaty fantazyi. Bardzo dawno temu, prawi lud, w lochach podziemnych, biorących początek pod tym kopcem, a ciągnących się w różnych kierunkach na kilka mil: z jednej strony do miasteczka Secemina, z drugiej do Bąkowej Góry, ukrywał się rycerz Piotr Szafraniec. Porzuciwszy szlachetne rzemiosło, chciwy bogactw, dobrał sobie za współtowarzysza rozbójnika Bąka, i z nim czyniąc wycieczki nocną porą, przy świetle księżyca, w różne miejscowości, łupili ludzi przejeżdżających, a szczególnej kupców, i zabrane bogactwo składali w lochach podziemnych. Okolica strachem się napełniła z przyczyny tych rozbojów, bo żaden z rycerzy, ani sam nawet monarcha z wojskiem rady nie mógł dać Szafrańcowi, który duszę dyabłu zapisał. Wiele ludzi, przez ciąg tych rozbojów postradało życie, a dusze ich, przemienione w światełka, błąkają się wieczorem po obszarach łąk".
Fot. Kopiec w latach 30-tych XX wieku.
W naszym kraju spotykamy często figury św. Jana Nepomucena, szczególnie przy drogach, w pobliżu rzek i na mostach - jako patrona mającego nas chronić przed powodzią. Kim był św. Jan Nepomucen? Był dostojnikiem kościelnym Czech. Nazwa jego wywodzi się od miejscowości, w której przyszedł na świat. Nazwa brzmiała pierwotnie "Pomuk", a później "Nepomuk". Dlatego też Jan był nazywany - na przemian - raz Janem z Pomuku, a raz Janem z Nepomuku, wreszcie Janem Nepomucenem. Data urodzin św. Jana Nepomucena jest nieznana. Przez całe swoje kapłańskie życie związany był z Pragą, gdzie doszedł do godności Wikariusza Generalnego. Zginął w odmętach rzeki Wełtawy, utopiony przez oprawców króla Wacława IV.
Barkowa figurka otaczana kiedyś czcią stała się przedmiotem dewastacji, graffiti, zaśmiecania. Wandale nie przyjmują do wiadomości, że jak wskazują badania archeologów grodzisko pochodzi najprawdopodobniej z przełomu czternastego i piętnastego wieku. Na kopcu usypanym z ziemi o okrągłym przekroju lokalny możnowładca wzniósł najprawdopodobniej wieżę o charakterze mieszkalno - obronnym na którą składało się kilka kondygnacji. Budowla posiadała również solidne podpiwniczenie. Udało się dotrzeć do fragmentów zwodzonego mostu. Jest to ewenement na skalę Polski. Fortalicja od lat przykuwa uwagę nie tylko archeologów, historyków, ale także turystów. Włoszczowa jest rozpoznawalna w przewodnikach właśnie dzięki Kopcowi. Z myślą o turystach i promocji miasta w ostatnich od lat rodzą się koncepcje stworzenia szlaku historycznego do kopca oraz uratowania figury świętego Jana Nepomucena. Podobnie jak udało się odnowić wiele innych pomników w mieście, choćby obydwu Florianów czy pomnika ZHP. Teraz trwają przygotowania do odnowienia krzyża przy ul. Partyzantów k. Zespołu Placówek Oświatowych nr 1.
Referat Zieleni Urzędu Gminy po raz kolejny posprzątał teren wokół kopca. Odpowiadamy na każdy sygnał naszych mieszkańców. Apelujemy jednak gorąco o utrzymanie porządku w tej części miasta i reagowanie na próby zaśmiecania i dewastacji tego historycznego miejsca.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!