Całym sercem jesteśmy z Ukrainą! Trwa akcja #WłoszczowadlaUkrainy
Wójt gmin Hostomel pod Kijowem Jurija Pryłypko, samorządowiec zginął, rozdając potrzebującym chleb i lekarstwa. Nie dożył momentu, o którym marzył – że Hostomel stanie się miejscowością na prawach miejskich. Od 12 dni Ukraina walczy z rosyjską inwazją. Dramatyczna sytuacja jest już w wielu częściach walczącej Ukrainy, gdzie mieszkańcy odcięci są od dostaw żywności, wody oraz elektryczności. Dlatego tak ważna jest pomoc. Zwłaszcza żywność i woda. Od tygodnia gmina Włoszczowa prowadzi zbiórkę darów dla naszych wschodnich sąsiadów. W centralnym punkcie zbiórki na hali włoszczowskiego OSiR przy ul. Wiśniowej 2 jest już kilkanaście palet darów podarowanych przez mieszkańców, szkoły, sołectwa (w minioną niedzielę do zbiórki dołączyły sołectwa Międzylesie i Wymysłów). Jutro 8 marca w godzinach 17 – 19 odbędzie się zbiórka w remizie OSP w Woli Wiśniowej. - Przykro jest patrzeć na to, co dzieje się na Ukrainie, nie mogę zebrać myśli, gdy wyobrażam sobie, w którą stronę nasz świat mógł pójść, w tyle ludzkich tragedii - mówi Elwira Zug, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich „Wisienka” w Woli Wiśniowej”. Nasza zbiórka jeszcze trwa i można pomóc.
Obywatele Ukrainy wierzą, że wygrają tę walkę. Jesteśmy tego świadkami. I tu we Włoszczowie możemy zobaczyć pokolenie ludzi walczących o swoje wartości, o "być albo nie być". Wczoraj w parafii bł. Józefa Pawłowskiego we Włoszczowie koncert dała ukraińska grupa artystek z Opery Krakowskiej. Koncert był jednocześnie zaproszeniem do pomocy, na co wierni odpowiedzieli hojnie.

Ofiary tej wojny są przyjmowane pod dach naszych mieszkańców. Wielu z nich wyjeżdża na granicą i zabiera ukraińskich uchodźców. Zorganizowaną pomoc koordynuje Starostwo Powiatowe we Włoszczowie.
Rosyjska inwazja na Ukrainę doprowadziła do tego, że setki tysięcy Ukraińców zmuszonych zostało do opuszczenia swojego kraju. Większość z nich ucieka przez przejścia graniczne z Polską. Na kimś, kto jeździł wcześniej w kierunku Ukrainy, niesamowite wrażenie robi ostatnich kilkanaście kilometrów trasy. Większość ludzi przechodzi przez granicę pieszo – to głównie kobiety z dziećmi oraz osoby starsze. Ci, którzy mogą wyjechać, zabierają ze sobą także dzieci rodziny, znajomych, sąsiadów. Jedni mają ze sobą walizki, większość ma tylko małe torby, plecaki, reklamówki. Ściska tyle, co można było wyrwać z ostrzałów i ognia. Ludzie często na rękach niosą psy, koty. Obraz żywcem wyjęty z filmów katastroficznych! Nie da się obok takich nieszczęść przejść obojętnie. Dlatego nie brakuje chętnych do pomocy.
Jak możesz pomóc Ukraińcom?
Najprostszym sposobem jest udział w naszej akcji #WłoszczowadlaUkrainy. Jeśli gotowy jesteś pomóc osobiście to skorzystaj z doświadczenia tych, którzy od początku wojny ruszyli w kierunku wschodniej granicy, aby ratować uciekinierów. Warto poznać zasady:
- Zanim rozpoczniesz zbiórkę rzeczy dla potrzebujących, dowiedz się, choćby na stronach organizacji pomocowych, co tak naprawdę jest potrzebne. Źle zorganizowana pomoc może się zmarnować.
- Już niedługo pomoc bardziej będzie potrzebna nie na granicy, ale w głębi kraju.
- Na stronę ukraińską z pomocą jeździć już mogą w zasadzie tylko Ukraińcy i zorganizowane konwoje z odpowiednimi zgodami i ochroną. Trwa regularna wojna!
- Wciąż potrzebna jest pomoc w ewakuacji osób napływających do przygranicznych punktów recepcyjnych.
- Jadąc na granicę po pasażerów, pamiętaj, że prawdopodobnie będziesz wiózł kobiety z dziećmi. Weź ze sobą foteliki, mokre chusteczki, pieluchy. Możesz też zabrać zabawki, pluszaki – to umili podróż dzieciom.
- Nie bierz nieznajomych pasażerów na własną rękę, lepiej i bezpieczniej będzie, jeśli przydzielą ci ich wolontariusze w punktach recepcyjnych.
- Nie zdziw się, jeśli Twoi pasażerowie będą chcieli zrobić zdjęcie Twojego prawa jazdy i wysłać je np. rodzinie – wśród uciekających kolportowane są fakenewsy o porwaniach osób przez polskie gangi.
- Nie tankuj tuż przy granicy – nie zabieraj paliwa tym, którzy potrzebują go na miejscu.
- Jeśli możesz, weź ze sobą kanistry – mogą się przydać tobie, możesz też je przekazać, żeby przekazano je dalej, do osób, którym skończyło się po ukraińskiej stronie paliwo w autach.
- Nie oczekuj, że ludzie, którym pomagasz, będą wylewni, rozmowni – większość z nich jest zmęczona, zestresowana. To, że są wycofani, cisi, nie oznacza, że nie są wdzięczni.
- Jeśli zamierzasz wozić pasażerów, weź do auta ładowarki do telefonów, powerbanki – po wielu godzinach, a czasem nawet dniach w podróży, uciekający mogą mieć rozładowane telefony.
- Na granicach i w punktach recepcyjnych uciekający z Ukrainy mogą dostać za darmo polskie karty telefoniczne – to może im ułatwić kontakt z bliskimi, ale też i z wolontariuszami po polskiej stronie.
- Jeśli kontaktujesz się przez komunikatory internetowe z osobami będącymi jeszcze na Ukrainie, np. żeby umówić się na ich odbiór z granicy, staraj się pisać do nich w językach, które znają. Bierz pod uwagę to, że przy słabej jakości połączenia z internetem nie działają internetowe aplikacje do tłumaczenia.



Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!