Bizony nadal na gigancie. Zwierzęta wciąż na wolności, pojawiły się wczoraj w Motycznie. Wcześniej widziano je w Slipi Małej
Jak już informowaliśmy grupa bizonów od ponad 2 tygodni przemieszcza się na granicy województw łódzkiego i śląskiego. Zwierząt wciąż nie udało się odłowić.
Samorządy, na terenie których widziano zwierzęta (Radomska, Gidel, Żytna), wydały specjalne komunikaty do mieszkańców dotyczące zachowania bezpieczeństwa w kontakcie z bizonami, ale i konieczności zgłaszania miejsca ich pobytu. Od dwóch dni bizony przebywają w gminie Włoszczowa. Dzisiaj w tej sprawie interweniował burmistrz Grzegorz Dziubek.
Dwa osobniki dorosłe i jedno cielę prawdopodobnie uciekły z hodowli w okolicach Kłomnic k. Częstochowy, w województwie śląskim. W poszukiwania zaangażowane są Inspekcja Weterynaryjna oraz Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska. Zwierzęta mają być odłowione i przekazane do Safari Bizon w Zespole Pałacowym w Kurozwękach (w powiecie staszowskim).
Przypominamy: w przypadku kontaktu z bizonem lub innymi drapieżnikami należy spokojnie się oddalić i nie prowokować zwierząt
W Motycznie bizony podeszły bardzo blisko zabudowań. Są to zwierzęta, które nie występują naturalnie w naszym środowisku, gatunki obce. Dorosłe osobniki bizona, mogą warzyć tonę lub nawet ponad. W przypadku kiedy zwierzęta poczują zagrożenie, szczególnie dla młodego, mogą być niebezpieczne. Lepiej zachować dystans i ostrożność.
Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa


Dodaj komentarz
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!