Wygrał walkę o życie, teraz walczy o sprawność. Rodzina strażaka z Moskorzewa apeluje o pomoc w dalszym leczeniu druha

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
9 października 2019

Zdzisław Tokarski, komendant gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Moskorzewie, pracownik tamtejszego Urzędu Gminy, jako strażak przez wiele lat ratował innych. Wciąż potrzebuje pomocy na dalsze leczenie. O wsparcie poprosiła Beata Tokarska, żona druha Zdzisława. Druh Tokarski 5 września 2017 roku uległ poważnemu wypadkowi samochodowemu na drodze krajowej 78 - gdy jechał samochodem do pracy, wjechał w niego samochód ciężarowy. Jego stan był bardzo ciężki – miał obrzęk mózgu, stłuczone płuca oraz złamane wszystkie żebra. Przez miesiąc przebywał w śpiączce w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach. Wypadek spowodował u niego poważne uszkodzenia układu nerwowego. Po dwóch operacjach, miesiącu w śpiączce farmakologicznej i trzech miesiącach pobytu na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej, zaczął się dla strażaka czas rehabilitacji i powrotu do sprawności. Pomagają ochotnicy z całego powiatu. Może to zrobić każdy mieszkaniec. Zdzisław Tokarski jest obecnie pod opieką Fundacji Siepomaga. Wesprzyj zbiórkę tutaj

Pomoc można kierować także na konto: Fundacja Siepomaga ul. Za Bramką 1 61-842 Poznań Alior Bank: 89249000050000453062407892 Tytułem: 20087 Zdzisław Tokarski darowizna

Tekst listu

5 września minie dwa lata od feralnego wypadku w którym Zdzisław został poszkodowany. To dzień, który rodzina chciałaby wykreślić z ich życia na zawsze. W tym jednym momencie życie Zdzisława zostało wywrócone do góry nogami. Zdzisław podczas wypadku doznał wielu bardzo poważnych obrażeń, które zagrażały jego życiu, m.in.: pęknięta śledziona, wieloodłamowe  złamanie prawie wszystkich żeber, przebite płuca, uszkodzenie głowy oraz ogromny obrzęk mózgu.

Przeszedł dwie poważne operacje. Po długotrwałym pobycie w szpitalu na Oddziale Intensywnej Terapii w Kielcach, a później rehabilitacji w Górnośląskim Centrum Rehabilitacji ,,Repty” przyszedł czas na krótki, ale bardzo upragniony przyjazd do domu. Ale był to tylko powrót do domu ale nie do pełni zdrowia. Przed Zdzisławem jeszcze długa droga do uzyskania pełnej sprawności. W Polsce jest niewiele miejsc, w których rehabilitacja jest bezpłatna, a okres oczekiwania przekracza w nich często dwa lata, aby terapia przynosiła oczekiwane efekty najważniejsza jest systematyczność i ciągłość. Stąd konieczność pobytu w prywatnych ośrodkach, które niestety są kosztowne.

Od wypadku Zdzisława mija 2 lata, porusza się na wózku inwalidzkim. Zdzisław walczy o nowe życie każdego dnia podczas rehabilitacji w ośrodkach rehabilitacyjnych oraz w domu z rodziną i rehabilitantami. Człowiek na co dzień nie wyobraża sobie tego momentu, kiedy to wszystko, do czego się przyzwyczaił się przez całe życie, nagle zostaje brutalnie odebrane. Nikt nie jest na to gotowy ... Zdzisław pragnie aby pewnego dnia stanąć na nogi.

Kochani, możemy pomóc Zdzisławowi na nowo chodzić. Nie pozwólmy, aby zatrzymał się w połowie drogi do swojego celu, aby rehabilitacja, która tak dużo kosztuje nie była dla niego żadną przeszkodą do tego, aby na nowo stanął na nogi.

Państwa bezinteresowna pomoc w bardzo dużej mierze przyczyni się, aby leczenie i rehabilitacja Zdzisława była jak najlepsza. Pieniądze będą uczciwie spożytkowane na nieustanną walkę o polepszenie stanu zdrowia Zdzisława.

Serdecznie dziękujemy za okazaną pomoc.

 

 

 

Pozdrawiam

Beata Tokarska – żona Zdzisława

 

Galeria

  • Powiększ zdjęcie Fot. Fundacja Siepomaga

    Fot. Fundacja Siepomaga