"Do Justyny, tęskność na wiosnę"

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
20 marca 2019

Już tyle razy słońce wracało
  I blaskiem swoim dzień szczyci;
A memu światłu cóż to się stało,
Że mi dotychczas nie świéci?

W pierwszym dniu wiosny przypominamy tę sielankę jednego z najwybitniejszych polskich sentymentalistów, który poznał Włoszczowę i okolicę w czasie swych podróży. Sto lat temu klejnot poezji staropolskiej wydał Gustaw Bolesław Blumfeld. Franciszek Karpiński to nie tylko jeden z najważniejszych przedstawicieli sentymentalizmu w Polsce, ale też jeden najwybitniejszych poetów doby oświecenia. Twórca przepięknych wierszy miłosnych wpisał się na karty historii literatury, jako „śpiewak Justyny”. Przez pewien czas związany z dworem księcia Adama Czartoryskiego (wielkiego mecenasa sztuki) powrócił na wieś, gdzie starał się odnaleźć swoją arkadię, czyli ziemski raj. Nazywano go "poetą serca", "poetą zmysłów", "kochankiem Justyny", lecz mimo wielkich miłosnych uniesień przelewanych na papier, Karpiński nie zaznał szczęścia u boku żadnej z trzech ukochanych Justyn i do końca życia pozostał sam. Odwiedził Włoszczowę, był gościem właściciela  Włoszczowy Mikołaja Małachowskiego (podobno bawił tu przez dwa lata). Wizyta Franciszka Karpińskiego w Czarncy w 1788 została opisana w kronice „Podróży do Krakowa i jego okolic”.

 

Wiódł skromne życie ziemianina-dzierżawcy, pracował również jako nauczyciel na dworach magnackich, jednak sławy doczekał się za życia. Szybko stał się poetą ludowym i narodowym. Niektórzy twierdzą, że pieśni nabożne "Kiedy ranne wstają zorze", "Wszystkie nasze dzienne sprawy" oraz jedna z najpiękniejszych polskich kolęd "Bóg się rodzi" ("Pieśń o Narodzeniu Pańskim", utwór Franciszka Karpińskiego, popularnie znany jako kolęda "Bóg się rodzi", nazywana jest często królową polskich kolęd. Mało kto wie, że tekst pieśni powstał w Dubiecku nad Sanem) były pokłosiem podróży autora, także tych po okolicach Włoszczowy. Karpiński napisał również kilka wybitnych utworów patriotycznych. Do najsłynniejszych należą "Żale sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta" oraz "Pieśń dziada sokalskiego w kordonie cesarskim". Hetmanowi z Czarncy poświęcił wiersz:

Na posąg Czarnieckiego w Tykocinie

Wielki Czarniecki z śmiercią nie upada!
Słuchaj narodzie, ten ci posąg gada:
„Męstwem, miłością króla i ojczyzny,
„Służąc krajowi do późnej siwizny,
„U potomności jestem w jakimś względzie.“
Czarniecki!... Po nas posągów nie będzie.

Astronomiczna wiosna rozpoczyna się dokładnie dzisiaj o godzinie 22:58. Wiosna będzie trwała do momentu przesilenia letniego - do 21 czerwca. Z każdą kolejną dobą wiosny astronomicznej dzień jest dłuższy, a noc krótsza. Zmiana czasu z zimowego na letni  nastąpi w nocy z 30 na 31 marca - wówczas przestawimy nasze zegarki z godziny 2 na 3.

Iwona Boratyn, rzecznik prasowy UG Włoszczowa

 

Galeria

  • Powiększ zdjęcie Michał Piasecki? Zachód słońca w okolicach kopca św. Jana Nepomucena

    Michał Piasecki? Zachód słońca w okolicach kopca św. Jana Nepomucena